Operacja Achse

Operacja Achse – kryptonim planu opracowanego przez Oberkommando der Wehrmacht (OKW) podczas II wojny światowej, mającego na celu przeciwdziałanie ewentualnemu wycofaniu się Włoch z wojny, zneutralizowanie ich sił zbrojnych rozmieszczonych na różnych teatrach działań wojennych wokół Morza Śródziemnego oraz militarną okupację półwyspu Apenińskiego. Operacja, planowana przez Adolfa Hitlera i niemieckie dowództwo od maja 1943 roku na wypadek ewentualnego upadku faszyzmu i włoskiej zdrady, zakończyła się pełnym sukcesem państw Osi. Wykorzystując dezorientację wojsk i rozpad włoskiego dowództwa po zawieszeniu broni z 8 września, w ciągu kilku dni Wehrmacht rozbił znaczną część sił zbrojnych byłego sojusznika, biorąc do niewoli setki tysięcy żołnierzy, z których większość została internowana w Niemczech jako robotnicy przymusowi, oraz zdobywając na nich znaczną ilość broni i sprzętu. Wehrmachtowi udało się zająć centralne i północne Włochy oraz rozległe terytoria zajęte przez wojska włoskie na Bałkanach, Morzu Egejskim i w południowej Francji. Niemcy mogli liczyć także na włoski potencjał przemysłowy i siłę roboczą. Od tego momentu centralne i północne Włochy stały się na około dwadzieścia miesięcy polem bitwy między siłami niemieckimi, solidnie okupowanymi na kolejnych liniach umocnień, a wojskami alianckimi, które wylądowały w Salerno tego samego dnia, w którym ogłoszono włoską kapitulację.
| II wojna światowa, kampania śródziemnomorska | |||
Włoscy żołnierze wzięci przez Niemców do niewoli w Bolzano, wrzesień 1943 | |||
| Czas |
8–23 września 1943 | ||
|---|---|---|---|
| Miejsce |
Półwysep Apeniński, Bałkany, południowa Francja | ||
| Terytorium | |||
| Przyczyna | |||
| Wynik |
zwycięstwo Niemców:
| ||
| Strony konfliktu | |||
|
| |||
| Dowódcy | |||
| |||
| Siły | |||
| |||
| Straty | |||
| |||
Operacja Achse – kryptonim planu opracowanego przez Oberkommando der Wehrmacht (OKW) podczas II wojny światowej, mającego na celu przeciwdziałanie ewentualnemu wycofaniu się Włoch z wojny, zneutralizowanie ich sił zbrojnych rozmieszczonych na różnych teatrach działań wojennych wokół Morza Śródziemnego oraz militarną okupację półwyspu Apenińskiego.
Operacja, planowana przez Adolfa Hitlera i niemieckie dowództwo od maja 1943 roku na wypadek ewentualnego upadku faszyzmu i włoskiej zdrady, zakończyła się pełnym sukcesem państw Osi. Wykorzystując dezorientację wojsk i rozpad włoskiego dowództwa po zawieszeniu broni z 8 września, w ciągu kilku dni Wehrmacht rozbił znaczną część sił zbrojnych byłego sojusznika, biorąc do niewoli setki tysięcy żołnierzy, z których większość została internowana w Niemczech jako robotnicy przymusowi, oraz zdobywając na nich znaczną ilość broni i sprzętu.
Wehrmachtowi udało się zająć centralne i północne Włochy oraz rozległe terytoria zajęte przez wojska włoskie na Bałkanach, Morzu Egejskim i w południowej Francji. Niemcy mogli liczyć także na włoski potencjał przemysłowy i siłę roboczą. Od tego momentu centralne i północne Włochy stały się na około dwadzieścia miesięcy polem bitwy między siłami niemieckimi, solidnie okupowanymi na kolejnych liniach umocnień, a wojskami alianckimi, które wylądowały w Salerno tego samego dnia, w którym ogłoszono włoską kapitulację.
Planowanie niemieckie
[edytuj | edytuj kod]Pierwsza inicjatywa wysłania niemieckich jednostek bojowych do Włoch w celu zorganizowania i wzmocnienia obrony (uważanego za słabszego) sojusznika w oczekiwaniu na prawdopodobny atak anglo-amerykański bezpośrednio na terytorium włoskie, została zaplanowana równolegle z końcowymi etapami kampanii tunezyjskiej, która oznaczała włosko-niemiecką klęskę w Afryce Północnej i odsłaniała śródziemnomorski teatr działań przed potężnymi siłami powietrznymi i morskimi aliantów. 9 maja 1943 roku, dwa dni po upadku Tunisu, OKW za pośrednictwem Enno von Rintelena, attaché wojskowego ambasady niemieckiej w Rzymie, przekazało włoskiemu Naczelnemu Dowództwu informację o utworzeniu trzech nowych formacji niemieckich, sformowanych głównie z jednostek tyłowych formacji rozmieszczonych w Afryce[6].

Były to:
- „Dowództwo Sardynii” (wkrótce przekształcone w 90 Dywizję Grenadierów Pancernych, następczynię 90 Dywizji Piechoty Lekkiej niemieckiego Afrika Korps);
- „Dowództwo Sycylii” (które stało się 15 Dywizją Grenadierów Pancernych, utworzoną z 15 Dywizji Pancernej);
- „rezerwy szybkiej interwencji”[6].
Jak napisał Hitler do Benito Mussoliniego, były to słabe formacje, które wymagały znacznego wzmocnienia, więc Führer poinformował wątpiącego Duce o przybyciu dwóch nowych niemieckich dywizji z Francji. W połowie maja przybyła 1 Dywizja Pancerno-Spadochronowa „Hermann Göring”, z wyłączeniem jednostek wcześniej przerzuconych do Afryki, które miały teraz przenieść się na Sycylię, a na początku czerwca przybyła 16 Dywizja Pancerna, jednostka zniszczona pod Stalingradem i niedawno odtworzona, którą przeniesiono na zachód od Bari[7][8]. Wreszcie 19 maja, również z Francji, zostało wysłane do Włoch dowództwo XIV Korpusu Pancernego gen. Hansa-Valentina Hubego w celu wzmocnienia struktury dowodzenia OB Süd (Oberbefehlshaber Süd) feldmarszałka Alberta Kesselringa[6].
Następnego dnia, w nocy 20 maja, podczas jednej z długich i wyczerpujących narad w kwaterze głównej Führera, Hitler jasno wyraził wątpliwości co do politycznej solidności rządu włoskiego i niebezpieczeństwa upadku sojusznika. Raport specjalnego wysłannika SS-Sonderführera Alexandra von Neuratha, który uwypuklił spadek morale włoskiej ludności i pro-brytyjskie nastroje panujące wśród klasy średniej i wojska, przekonał Hitlera o konieczności uważnego śledzenia sytuacji na Morzu Śródziemnym i rozpoczęcia precyzyjnego planowania operacji na wypadek kapitulacji Włoch w obliczu ataku aliantów lub obalenia Mussoliniego[9][10]. Dalsze doniesienia o przemówieniu podsekretarza spraw zagranicznych Giuseppe Bastianiniego[11], informacje od ludzi Heinricha Himmlera we Włoszech, a także sama obecność na Sycylii gen. Mario Roatty, uważanego za postać niepewną i podejrzaną, wzmocniły podejrzenia Hitlera i jego współpracowników[12].
21 maja feldmarszałek Wilhelm Keitel, szef OKW, wydał szczegółowe wytyczne dotyczące postępowania w przypadku ewentualnego wyjścia Włochów z sojuszu. Planowanie, oparte na dokumencie „Przegląd sytuacji na wypadek wycofania się Włoch z wojny”, przygotowanym przez niemieckie dowództwo w dniach 10–16 maja[13], przewidywało szereg działań. Operacje te miały być prowadzone na różnych teatrach działań wojennych: operacja Alaryk, której celem była inwazja na metropolitalne Włochy; operacja Konstantyn, mająca na celu neutralizację sił włoskich na Bałkanach oraz operacja Zygfryd, mająca na celu okupację terenów południowej Francji kontrolowanych przez Włochów. Rozważano również dwa mniejsze plany: operację Norymberga, mającą na celu ochronę granicy francusko-hiszpańskiej oraz operację Kopenhaga, mającą na celu kontrolę przejść granicznych na granicy francusko-włoskiej[9].

Równocześnie z tymi planami kontynuowano relokację niemieckich rezerw w celu przeciwdziałania potencjalnym zagrożeniom na śródziemnomorskim teatrze działań wojennych. Hitler, głęboko zaniepokojony sytuacją na Bałkanach i pozostający w ostrym konflikcie z włoskimi przywódcami i samym Duce w sprawie porozumień o współpracy między wojskami włoskimi a Czetnikami, zdecydował się wysłać 1 Dywizję Pancerną na Peloponez, a także rozważał przeniesienie do Włoch trzech elitarnych dywizji pancernych Waffen-SS, rozmieszczonych na froncie wschodnim w ramach przygotowań do bitwy pod Kurskiem[14].
Co więcej, Mussolini, po początkowej odmowie, 17 czerwca za pośrednictwem Naczelnego Dowództwa zwrócił się z pilną prośbą o mobilne posiłki niemieckie (dwie dywizje pancerne) do stawienia czoła siłom alianckim. Po serii nowych konfliktów, spowodowanych zmianą stanowiska Duce i propozycją gen. Vittorio Ambrosio, szefa włoskiego Sztabu Generalnego, aby zrezygnować z dalszych posiłków niemieckich, a zamiast tego przenieść do Włoch wojska rozmieszczone na Bałkanach i we Francji, coraz groźniejsza sytuacja (Pantelleria padła niemal bez oporu 11 czerwca) skłoniła Hitlera do wysłania trzech kolejnych dywizji niemieckich[9].
Następnie 29 Dywizja Grenadierów Pancernych wkroczyła na półwysep i rozmieściła się w Foggii w połowie czerwca, 3 Dywizja Grenadierów Pancernych na początku lipca na północ od Rzymu (obie te dywizje zostały właśnie odtworzone we Francji po ich zniszczeniu pod Stalingradem), a 26 Dywizja Pancerna 9 lipca w Salerno. Po 24 czerwca Brygada „Reichsführer-SS” została przeniesiona na Korsykę; w połowie lipca gen. Traugott Herr objął dowództwo nad LXXVI Korpusem Pancernym[9].
Napływ wojsk niemieckich do Włoch
[edytuj | edytuj kod]Od lądowania na Sycylii do 25 lipca
[edytuj | edytuj kod]10 lipca potężne siły powietrzne, lądowe i morskie aliantów rozpoczęły operacje desantowe na Sycylii, wywołując natychmiastowy kryzys w obronie wojsk Osi i ustanawiając solidny przyczółek na wybrzeżu, pomimo licznych kontrataków sił włoskich i dwóch niemieckich dywizji („Hermann Göring” i 15 Dywizji Grenadierów Pancernych) obecnych na wyspie. Katastrofalny rozwój sytuacji natychmiast pociągnął za sobą konsekwencje dla politycznego i wojskowego przywództwa obu mocarstw. W Rzymie zajęto coraz bardziej pesymistyczne stanowiska, podczas gdy gen. Ambrosio przedstawił Mussoliniemu nierealistyczne prośby o pomoc niemiecką; wśród niemieckich oficjeli, Kesselring i ambasador Hans Georg von Mackensen wykazali się dużym sceptycyzmem co do zdolności obronnych Włoch i poprosili o posiłki[15]. Hitler, coraz bardziej zaniepokojony i przerażony perspektywą upadku Włoch, postanowił natychmiast wysłać na Sycylię 1 Dywizję Strzelców Spadochronowych (stacjonującą w południowej Francji) wraz z dowództwem XIV Korpusu Pancernego gen. Hubego i 29 Dywizją Grenadierów Pancernych, stacjonującą już w Reggio Calabria. 17 lipca podjęto również decyzję o natychmiastowym zorganizowaniu spotkania na szczycie w celu weryfikacji gotowości Duce i jego świty do kontynuowania wojny[16].

Spotkanie, pospiesznie przygotowane w napiętej i nieprzyjaznej atmosferze, odbyło się 19 lipca 1943 roku w pobliżu Feltre[17][18]. W trakcie wojny Rzym został wielokrotnie zbombardowany, co dodatkowo spotęgowało dramatyzm sytuacji i sprzyjało przyspieszeniu manewrów dworu królewskiego i dowódców wojskowych oraz części samych faszystów, którzy byli teraz zdeterminowani, by znaleźć dla Włoch wyjście z wojny tak szybko, jak to możliwe. Rozmowy w Feltre między Duce, Führerem i dwiema delegacjami wojskowymi nie były zbyt konstruktywne: Mussolini, pomimo nawoływań Ambrosia do jasnego przedstawienia krytycznej sytuacji włoskiej i żądania swobody działania w celu wycofania się z wojny, okazał się słaby i niezdecydowany, ograniczając się do żądania, z niewielką energią, silniejszego udziału Niemiec w obronie Włoch[19], podczas gdy Hitler oddał się jednemu ze swoich abstrakcyjnych żądań oporu do gorzkiego końca. Führer przedstawił sytuację w optymistyczny sposób i odmówił, powołując się na trudności techniczne i operacyjne, nierealnym włoskim prośbom o posiłki[20][21]. Hitler nie przychylił się jednak nawet do stanowczych żądań swoich dowódców, Jodla, Keitela i Warlimonta, którzy domagali się utworzenia jednolitego dowództwa we Włoszech pod rozkazami niemieckiego generała, przeniesienia licznych sił włoskich rozmieszczonych w północnych Włoszech na atakowany teatr południowy oraz przejęcia dowództwa nad siłami powietrznymi Osi na tym teatrze przez generała Luftwaffe Wolframa von Richthofena[22].
Paradoksalnie, po spotkaniu w Feltre Hitler wydawał się przekonany, że udało mu się podnieść morale Duce[23]; tak więc, pomimo ostrzeżeń feldmarszałka Erwina Rommla, wyznaczonego do dowodzenia planowaną grupą wojsk organizowaną w Bawarii, zaniepokojonego losem wojsk niemieckich na Sycylii i w południowych Włoszech w przypadku włoskiej zdrady i przerwania łączności przez przełęcz Brenner, Führer podjął 21 lipca decyzję o wstrzymaniu planowania operacji Alaryk i zezwolił na wysłanie znacznych posiłków do Włoch[24]. 25 lipca, zanim dowiedział się o upadku Mussoliniego, zatwierdził transfer sześciu dywizji armii niemieckiej, w tym dywizji pancernej, oraz trzech dywizji Waffen-SS, podczas gdy feldmarszałek Rommel został tego samego dnia wysłany ze swej kwatery w Monachium do Salonik, aby zorganizować nową grupę armii na Bałkanach[25].
Niemieckie środki zaradcze i plany
[edytuj | edytuj kod]Hitler i niemieckie kierownictwo polityczno-wojskowe byli zatem zaskoczeni wydarzeniami z 25 lipca; słabo poinformowani raportami ambasadora von Mackensena i attaché wojskowego von Rintelena, nie uznali posiedzenia Wielkiej Rady za niebezpieczne dla losów reżimu faszystowskiego, a wręcz przeciwnie, wierzyli, że Mussolini jest zdolny do zacieśnienia współpracy z III Rzeszą[26]. Wiadomość o upadku Duce i objęciu władzy przez rząd techniczno-wojskowy pod przewodnictwem marszałka Pietra Badoglio, wieczorem 25 lipca dotarta niespodziewanie do Kwatery Głównej Führera, wywołując furię Hitlera. Dyktator natychmiast zrozumiał, że pomimo zapewnień Badoglio, włoskich generałów i dyplomatów, zmiana rządu była tylko preludium do włoskiej zdrady, która zagrozi niemieckim siłom walczącym w południowych Włoszech i całemu Wehrmachtowi na południowym teatrze działań wojennych[27].

Po początkowym rozważeniu natychmiastowej interwencji sił lądowych w celu zajęcia Rzymu, aresztowania króla Wiktora Emanuela III, premiera Badoglio i nowych włoskich przywódców, Hitler, w porozumieniu z Jodlem i Rommlem (który został pilnie odwołany do Grecji), postanowił reaktywować plan Alaryk i przygotować nową serię szczegółowych planów, aby poradzić sobie z włoską zdradą i zająć półwysep po starannym przygotowaniu i napływie odpowiednich posiłków[28]. Feldmarszałek Kesselring otrzymał polecenie, aby był gotowy na zmianę stron i przygotował wycofanie swoich sił z Sycylii, Sardynii i południowych Włoch; ponadto wydano dyrektywy dotyczące nowych planów operacyjnych i zorganizowano niezbędne przerzuty sił[29].
W ciągu kilku dni potwierdzono plany Zygfryd, Konstantyn i Kopenhaga (planowane już w maju), a także przeanalizowano plan Schwartz, który przewidywał niespodziewaną interwencję w Rzymie w celu schwytania włoskiego rządu[30], plan Achse, czyli projekt przejęcia włoskiej floty, plan Eiche, mający na celu uwolnienie Mussoliniego z niewoli oraz plan Student, mający na celu wojskową okupację Rzymu[31][32]. 28 lipca Hitler przystąpił do przeglądu planowania operacyjnego: plany Konstantyn i Alaryk połączono w jeden projekt operacyjny mający na celu okupację Włoch i Bałkanów, który z kolei nazwano operacją Achse[29]. Wkrótce potem (5 sierpnia), również za radą admirała Ruge i ze względu na wzmocnienie włoskiej obrony stolicy, plan Schwartz został porzucony[33]. Dalsze trudności dla Hitlera i niemieckich dowódców na tym etapie pojawiły się z powodu braku precyzyjnych informacji o losie Mussoliniego oraz włoskiej odmowy spotkania na szczycie między Führerem a królem Wiktorem Emanuelem III, co potencjalnie doprowadziłoby do aresztowania przez Niemców nowego włoskiego przywództwa[28].
Podczas gdy trwało planowanie, dowództwo Wehrmachtu kontynuowało transfer dywizji niezbędnych do realizacji operacji, które miały zostać rozpoczęte w momencie porzucenia przez Włochów sojuszu z Niemcami. 27 lipca rozpoczął się przerzut drogą powietrzną 2 Dywizji Strzelców Spadochronowych gen. Bernharda Ramckego z południowej Francji bezpośrednio na lotnisko Pratica di Mare na południe od Rzymu: niespodziewane przybycie tej elitarnej dywizji w pobliże stolicy (pierwotnie przeznaczonego do realizacji planu Schwartz) było absolutną nowością dla włoskiego dowództwa, a nawet dla samego feldmarszałka Kesselringa, którzy nie zostali wcześniej ostrzeżeni[29]. 31 lipca gen. Kurt Student, dowódca XI Korpusu Powietrznodesantowego, który przybył do Pratica di Mare, aby objąć dowództwo nad spadochroniarzami Ramckego i koordynować działania przeciwko Rzymowi, oraz SS-Obersturmbannführer Otto Skorzeny stawili się w dowództwie Kesselringa we Frascati; obaj oficerowie przedstawili wątpiącemu feldmarszałkowi plan Schwarz, który wkrótce miał zostać anulowany przez Hitlera[29].
Tymczasem 26 lipca o godzinie 12:00 feldmarszałek Rommel powrócił z Salonik do Kętrzyna, pozostawiając dowództwo nad frontem bałkańskim nowej Grupie Armii F pod dowództwem feldmarszałka Maximiliana von Weichsa, a 29 lipca objął komendę nad fikcyjnym dowództwem w Monachium zwanym Auffrischungsstab München[34], aby ukryć faktyczne utworzenie nowego zgrupowania sił, które 14 sierpnia miało ruszyć do Bolonii pod nazwą Grupa Armii B i przejąć dowództwo nad operacją Achse w północnych Włoszech[29].

26 lipca o godzinie 2:15 nad ranem 305 Dywizja Piechoty, pierwsza niemiecka formacja, która wkroczyła do Włoch, ruszyła w kierunku Ligurii, podczas gdy Dywizja Grenadierów Pancernych „Feldherrnhalle” i 715 Dywizja Piechoty rozlokowały się, aby zabezpieczyć alpejskie przełęcze na granicy z Francją. Pomimo protestów włoskich dowódców, którzy początkowo próbowali zablokować przybycie dywizji pod dowolnym pretekstem, interwencja feldmarszałka Kesselringa w Comando Supremo 1 sierpnia wyjaśniła sytuację, a 305 Dywizja maszerowała pieszo najpierw do Genui, a następnie do La Spezii. W tym samym czasie 76 Dywizja Piechoty, zmierzająca do Savony, 94 Dywizja Piechoty, która od 4 sierpnia kierowała się do Suzy, a następnie do Alessandrii, oraz kwatera główna LXXXVII Korpusu Armijnego pod dowództwem gen. Gustava von Zangena, która 11 sierpnia zakwaterowała się w Acqui Terme i przejęła dowództwo nad trzema nowo przybyłymi niemieckimi dywizjami, również wkroczyły do Włoch 2 sierpnia[35].
Na przełęczy Brenner doszło do bezkrwawych incydentów między napływającymi wojskami niemieckich a włoskimi jednostkami; feldmarszałek Rommel, zaniepokojony doniesieniami o wzmocnieniu włoskich garnizonów i zaminowaniu przełęczy, wysłał na południe Kampfgruppe Feuerstein, część 26 Dywizji Pancernej, oraz 44 Dywizję Piechoty z rozkazem stawienia się jako siły wysłane na pomoc sojusznikom w walce ze wspólnym wrogiem. Naczelne Dowództwo w Rzymie i gen. Alessandro Gloria (dowódca XXVI Korpusu Armijnego w Bolzano) energicznie protestowali i grozili użyciem broni, ale po interwencji Kesselringa 1 sierpnia kryzys został zażegnany, a Niemcy mogli kontynuować przemieszczanie się: 44 Dywizja Piechoty dotarła do Bolzano, zajęła przełęcz i zapewniła sobie łączność z Rzeszą przez szlak alpejski[36].
W napiętej atmosferze nocy 25 lipca Hitler początkowo zdecydował o natychmiastowym przerzuceniu do Włoch dwóch elitarnych dywizji Waffen-SS: „Leibstandarte SS Adolf Hitler” i „Das Reich”, pomimo niepewnej sytuacji na froncie wschodnim. Jednakże protesty feldmarszałka Günthera von Klugego[37] i dalsze pogarszanie się sytuacji na froncie wschodnim zmusiły Führera do zaniechania przekazania „Das Reich” 4 sierpnia, w związku z czym do Włoch dotarły jedynie oddziały „Leibstandarte SS Adolf Hitler”, które pozostawiły na wschodzie całe swoje ciężkie uzbrojenie, i 3 sierpnia przekroczyły przełęcz Brenner, przesuwając się następnie między Parmą a Reggio nell’Emilia[38]. Za Waffen-SS podążała z kolei 65 Dywizja Piechoty, która przemieściła się z Villach na odcinek Rawenna–Rimini, oraz 24 Dywizja Pancerna (kolejna dywizja zniszczona pod Stalingradem i odtworzona), która dotarła z Tyrolu do Modeny 30 sierpnia. Do 3 sierpnia generał Waffen-SS Paul Hausser przybył do Reggio nell’Emilia wraz z kwaterą główną II Korpusu Pancernego SS, aby objąć dowództwo nad wszystkimi trzema nowo przerzuconymi dywizjami[38].
Ostatnią niemiecką formacją, która dotarła do Włoch po 25 lipca, była 71 Dywizja Piechoty, która dotarła z Dani w rejon na północ od Lublany 7 sierpnia i od 25 sierpnia rozpoczęła wkraczanie do Friuli na rozkaz feldmarszałka Rommla, obawiając się możliwych wrogich działań Włochów i zaminowania wschodnich przełęczy alpejskich. Po kolejnym ostrym konflikcie z włoskim Naczelnym Dowództwem, który wzbudził obawy przed zbrojnymi starciami między sojusznikami, zakończonym interwencją gen. von Rintelena, dywizja bez trudu posuwała się w kierunku Gemony, Gorycji i Villa Opicina w pobliżu Triestu i zakończyła rozmieszczenie w Wenecji Julijskiej do 2 września[39].
8 września 1943
[edytuj | edytuj kod]Koniec sojuszu
[edytuj | edytuj kod]
Zaraz po dymisji Mussoliniego, nowy rząd wojskowo-techniczny marszałka Badoglio, po oficjalnym ogłoszeniu decyzji o kontynuowaniu wojny u boku III Rzeszy, pośpieszył, aby zapewnić niemieckich przywódców o ich lojalności wobec państw Osi. Jednocześnie rozpoczął serię chaotycznych prób podjęcia tajnych negocjacji z aliantami w celu wyjścia z wojny i uniknięcia konsekwencji nagłej zmiany stron[40]. Paradoksalnie, potrzeba zyskania na czasie zmusiła nowy włoski rząd do okazania lojalności sojusznikowi, domagając się od Niemców aktywniejszego udziału w obronie półwyspu, a tym samym napływu nowych dywizji Wehrmachtu, zwiększając tym samym zagrożenie niemieckie we Włoszech[41].
Włoscy przywódcy próbowali kontrolować tę bardzo trudną fazę, naprzemiennie prosząc o pomoc i utrudniając napływ wojsk niemieckich, a także prosząc o przesunięcie niemieckich dywizji głównie na południe, na linię frontu[42]. Podczas spotkania feldmarszałka Kesselringa z generałem Ambrosio 31 lipca rozpoczęły się dyskusje na temat przemieszczenia i roli nowych niemieckich dywizji[43]. Na konferencji w Tarvisio 6 sierpnia, w której uczestniczyli minister spraw zagranicznych Raffaele Guariglia, generał Ambrosio, Joachim von Ribbentrop i feldmarszałek Keitel, a która odbyła się w atmosferze napięcia i przy groźnej obecności strażników z SS, uwydatniła się wzajemna nieufność: Ambrosio zażądał zwiększenia liczby niemieckich dywizji z dziewięciu do szesnastu, ale rozlokowanych w południowych Włoszech przeciwko aliantom, podczas gdy Keitel i Warlimont potwierdzili, że nowe siły niemieckie powinny zostać rozmieszczone w centrum i na północy Włoch jako strategiczna rezerwa[44].
Ostatnie spotkanie odbyło się w Bolonii 15 sierpnia między generałem Roattą a Jodlem, któremu towarzyszyli Rommel (niedawno mianowany dowódcą nowej Grupy Armii B w północnych Włoszech) oraz gwardia SS z Dywizji „Leibstandarte SS Adolf Hitler”. Niemcy zgodzili się wycofać część włoskiej 4 Armii z południowej Francji do Włoch, ale zaniepokoiły ich plany Roatty dotyczące rozmieszczenia sił niemieckich, które w przypadku wyjścia Włoch z sojuszu zdawały się narażać je na ryzyko izolacji i zniszczenia przez siły alianckie[45][46]. Spotkanie zakończyło się fiaskiem i przekonało niemieckich generałów, pomimo zapewnień Roatty, że zmiana strony przez Włochów jest nieuchronna[47].
Przygotowania do włoskiej „zdrady” postępowały zatem szybko, a podległe dowództwa otrzymały precyzyjne instrukcje, które z kolei studiowały szczegółowe plany operacyjne, aby działać zdecydowanie i skutecznie[48]. Niemieckie dowództwo spodziewało się jedynie słabego oporu ze strony włoskich sił zbrojnych i miało nadzieję na natychmiastowe rozwiązanie sytuacji. Generał von Horstig, przedstawiciel Biura Uzbrojenia Wehrmachtu we Włoszech, opracował już pierwsze plany grabieży zasobów w celach wojskowych oraz systematycznego niszczenia instalacji i infrastruktury w regionach południowych[49]. Ponadto pod koniec sierpnia Hitler wysłał na półwysep swoich nowych przedstawicieli: dyplomatę Rudolfa Rahna z administracji Otto Abetza we Francji Vichy (zastępującego ambasadora von Mackensena) oraz gen. Rudolfa Toussainta (byłego pełnomocnika wojskowego w Protektoracie Czech i Moraw) jako attaché wojskowego, zastępując von Rintelena[50].
Feldmarszałek Kesselring wcześniej, na rozkaz OKW, zezwolił gen. Hubemu (dowódcy XIV Korpusu Pancernego) na zorganizowanie odwrotu swoich sił (czterech dywizji) z Sycylii na kontynent, manewr, który Hube wykonał z wielką wprawą do 17 sierpnia (operacja Lehrgang)[51]. Niemal wszyscy niemieccy żołnierze zdołali przekroczyć cieśninę Messyńską, a znaczna część ciężkiego sprzętu została również uratowana[52]. W kolejnych dniach gen. Hube rozmieścił XIV Korpus Pancerny wraz z 16 Dywizją Pancerną, 15 Dywizją Grenadierów Pancernych i Dywizją „Hermann Göring” w rejonie wybrzeża Kampanii między Neapolem a Salerno, podczas gdy 1 Dywizja Strzelców Spadochronowych osłaniała Apulię a gen. Herr, na czele LXXVI Korpusu Pancernego, przejął obronę Kalabrii z częścią 26 Dywizji Pancernej i 29 Dywizji Grenadierów Pancernych, z rozkazem przeprowadzenia manewrów opóźniających w przypadek ataku aliantów przez cieśninę[53].
Rzeczywiście, 3 września oddziały 8 Armii gen. Bernarda Montgomery’ego przekroczył cieśninę na północny zachód od Reggio Calabria (operacja Baytown), nie napotykając większego oporu i zaczął ostrożnie posuwać się wzdłuż dróg nadbrzeżnych w kierunku Pizzo i Crotone; Niemcy z LXXVI Korpusu Pancernego nie podjęli walki i przeprowadzili powolny odwrót na północ[54].
Trudne zawieszenie broni
[edytuj | edytuj kod]Po nieudanych i nierealistycznych próbach podjętych przez osoby drugoplanowe (radcę ambasady Blasco Lanzę D'Ajetę, urzędnika MSZ Alberto Berio i przemysłowca Alberto Pirelliego) nawiązania kontaktu z aliantami i rozpoczęcia negocjacji w sprawie wyjścia Włoch z wojny, co mogłoby potencjalnie pozwolić na uniknięcie poważnych konsekwencji kapitulacji i okupacji niemieckiej[55], 12 sierpnia gen. Giuseppe Castellano (doradca specjalny gen. Ambrosia) ostatecznie opuścił Rzym, aby spotkać się w Madrycie z brytyjskim ambasadorem Samuelem Hoare. Ten, po poinformowaniu brytyjskiego premiera Winstona Churchilla, wysłał włoskiego generała do Lizbony, gdzie 17 sierpnia odbyło się pierwsze konkretne spotkanie z wysłannikami dowództwa aliantów, gen. Walterem Bedellem Smithem, oraz doradcami politycznymi Kennethem W. Strongiem i George’em Frostem Kennanem[56].

W obliczu stanowczych żądań aliantów, ostatecznie ustalonych przez rządy brytyjski i amerykański pod koniec lipca, dotyczących całkowitej i bezwarunkowej kapitulacji, gen. Castellano znalazł się w wielkim zakłopotaniu, biorąc pod uwagę, że instrukcje rządu Badoglio optymistycznie przewidywały możliwość wynegocjowania wyjścia Włoch z wojny i silnej współpracy wojskowej aliantów z masową interwencją sił alianckich (aż piętnaście dywizji) i lądowaniem na północ i południe od Rzymu jednocześnie z ogłoszeniem rozejmu w celu ochrony stolicy i stawienia czoła spodziewanej reakcji niemieckiej[57]. Po kolejnym spotkaniu generałów Castellano i Bedella Smitha w Cassibile na Sycylii 31 sierpnia, podczas którego włoski poseł ponownie bezskutecznie nalegał na poznanie szczegółów operacyjnych aliantów i na którym uzgodniono interwencję amerykańskiej 82 Dywizji Powietrznodesantowej w Rzymie w celu ochrony stolicy i włoskiego rządu (operacja Gigant II), 1 września, po konsultacjach między królem, Badoglio, Guariglią i Ambrosio, aliantom przekazano drogą radiową akceptację warunków rozejmu[58].
3 września generałowie Castellano i Bedell Smith podpisali rozejm w Cassibile w obecności przedstawicieli rządu brytyjskiego (Harold Macmillan) i amerykańskiego (Robert Murphy); jednak doszło do poważnego nieporozumienia co do terminu ogłoszenia kapitulacji Włoch. Rząd Badoglio miał nadzieję zyskać dodatkowy czas na zorganizowanie oporu wobec sił niemieckich i odroczyć oficjalne ogłoszenie rozejmu co najmniej do 12 września. Dopiero w nocy 8 września marszałek dowiedział się od samego gen. Maxwella Taylora (zastępcy dowódcy 82 Dywizji Powietrznodesantowej, która miała interweniować zgodnie z planem Gigant II), który potajemnie przybył do Rzymu, że oświadczenie zostanie ogłoszone przez gen. Eisenhowera tego samego wieczoru[59]. Badoglio zaprotestował i bezskutecznie próbował je odroczyć. Niezwykle zaniepokojeni reakcją Niemców, włoscy dowódcy i generałowie wywarli bardzo złe wrażenie na gen. Taylorze, który doradził dowództwu alianckiemu zaniechanie operacji Gigant II, która jego zdaniem była skazana na niepowodzenie z uwagi na dezorganizację sił włoskich zgromadzonych wokół Rzymu[60].
Rankiem 8 września, gdy alianckie bombowce bezskutecznie atakowały kwaterę główną feldmarszałka Kesselringa we Frascati, a flota anglo-amerykańska zbliżała się do Zatoki Salerno, aby przeprowadzić desant 5 Armii gen. Marka Clarka), coraz bardziej zaniepokojony marszałek Badoglio wysłał telegram do gen. Eisenhowera z prośbą o przełożenie ogłoszenia rozejmu. Naczelny Dowódca Aliantów, poparty stanowczym komunikatem z Waszyngtonu od głów państw anglosaskich, stanowczo odrzucił ten wniosek, potwierdził swoje zamiary w tonie groźby, a nawet odwołał operację Gigant II[61].
8 września o godzinie 18.00 na Kwirynale odbyła się dramatyczna Rada Koronna, w której uczestniczyli król, Badoglio, Ambrosio, Guariglia, gen. Giacomo Carboni (dowódca SIM i Armijnego Korpusu Zmotoryzowanego odpowiedzialnego za obronę stolicy), minister wojny Antonio Sorice, minister marynarki wojennej Raffaele De Courten, minister sił powietrznych Renato Sandalli, generałowie Paolo Puntoni i Giuseppe De Stefanis oraz mjr Luigi Marchesi. W obliczu jasnych instrukcji przekazanych przez gen. Eisenhowera i pierwszych plotek o zawieszeniu broni, które wyciekły z zagranicznego radia, włoscy przywódcy, po burzliwych dyskusjach, w których gen. Carboni posunął się nawet do propozycji odrzucenia działań Castellano, musieli zgodzić się z opinią mjr. Marchesiego dotyczącą nieuchronności dotrzymania słowa i potwierdzenia wiadomości. O godz. 18:30 gen. Eisenhower oficjalnie ogłosił zawieszenie broni w Radiu Algier, a Badoglio z kolei przekazał tę wiadomość w EIAR o godz. 19:42[62].

Przedstawiciele niemieccy w Rzymie w poprzednich dniach zostali uspokojeni wielokrotnymi deklaracjami lojalności wobec sojuszu, składanymi na najwyższym szczeblu; 3 września (w dniu podpisania rozejmu) Badoglio osobiście potwierdził Rahnowi swoją stanowczą decyzję o pozostaniu u boku Niemiec, a 6 września gen. Toussaint uznał, że Włosi odrzucili surowe żądania aliantów. Rankiem 8 września Rahn spotkał się z królem, który ponownie zapewnił go o swojej decyzji o kontynuowaniu wojny u boku Niemiec, a po południu gen. Roatta również powtórzył mu telefonicznie, że wieści z zagranicy to jedynie chwyt propagandowy[63]. Ambasador Rahn był więc zaskoczony, gdy o godz. 19:00 8 września, powiadomiony przez Berlin o zawarciu rozejmu, udał się do Guariglii, który natychmiast go powitał, potwierdzając tę wiadomość i informując o wyjściu Włoch z wojny i sojuszu z państwami Osi. Rahn odpowiedział ostro, po czym pospiesznie opuścił Rzym i wraz z Toussaintem i personelem ambasady udał się do Frascati, kwatery głównej dowództwa Kesselringa[64].
Pomimo początkowego zaskoczenia, niemiecka odpowiedź, starannie zaplanowana i zorganizowana pod względem operacyjnym, była jednak skuteczna i natychmiastowa. Hitler, wracając do Kętrzyna o godzinie 17:00 po kilkudniowym pobycie na Ukrainie w kwaterze głównej feldmarszałka Ericha von Mansteina, wkrótce potem dowiedział się (z audycji BBC) o zawieszeniu broni i działał z niezwykłą determinacją. O godz. 19:50, kilka minut po deklaracji Badoglio, adiutant gen. Jodla wydał hasło („Achse”) wszystkim podległym dowództwom, co automatycznie uruchomiło agresywne działania niemieckie przeciwko włoskim siłom zbrojnym na wszystkich teatrach działań wojennych na Morzu Śródziemnym[65].
Rozpad sił włoskich na półwyspie
[edytuj | edytuj kod]Niepewność i zamieszanie
[edytuj | edytuj kod]
W tygodniach poprzedzających zawieszenie broni z 8 września włoskie dowództwo wydało szereg instrukcji, które miały poinstruować dowódców i żołnierzy, jak postępować w przypadku wycofania się z wojny i ewentualnej agresji ze strony Niemiec. Wśród nich znalazły się: Rozkaz nr 111 Sztabu Generalnego Armii Królewskiej z 10 sierpnia, Memorandum OP 44 z 26 sierpnia, wydane w zaledwie dwunastu egzemplarzach przez gen. Roattę (na polecenie gen. Ambrosio) i skierowane do głównych dowództw terenowych, oraz Memoranda nr 1 i nr 2 z 6 września, wysłane przez Naczelne Dowództwo do sztabów generalnych trzech rodzajów sił zbrojnych, zawierające instrukcje dotyczące rozmieszczenia wojsk na różnych teatrach działań wojennych[1].
Te ogólne, mało szczegółowe i niemal niemożliwe do zastosowania, również z powodu nadmiernych środków tajności, dyrektywy okazały się nieskuteczne i przyczyniły się, podobnie jak niejasność komunikatu radiowego marszałka Badoglio z 8 września, do zamieszania i niepewności dowództw terenowych głównych jednostek włoskich w obliczu absolutnej nowości, jaką była zmiana stron i agresywność formacji niemieckich[1]. Sytuację włoskich sił zbrojnych pogorszyły również sprzeczne rozkazy wydane przez gen. Ambrosio wieczorem 8 września, ograniczające inicjatywę do działań obronnych w przypadku ataków niemieckich, oraz rozkaz gen. Roatty z nocy 9 września, który przede wszystkim nakazywał unikanie niepokojów i buntów wśród własnych wojsk[66].
W obliczu zimnej skuteczności niemieckich formacji, które natychmiast wykazały się brutalną agresją i groźbami oraz zażądały kapitulacji lub współpracy ze strony dowództw byłego sojusznika, włoscy dowódcy, również zdecydowanie przestraszeni groźbą potencjału wojennego Wehrmachtu[67], wkrótce, z nielicznymi wyjątkami, porzucili wszelkie zamiary stawiania oporu, podczas gdy żołnierze, bez precyzyjnych rozkazów i bez dowództwa, często po prostu rozchodzili się po domach[68].
Sytuacja Niemców we Włoszech w rzeczywistości okazało się jednak trudna; podczas gdy feldmarszałek Rommel, dowódca Grupy Armii B, miał łatwiejsze zadanie zajęcia północnych regionów i pokonania oporu obecnych tam sił włoskich, feldmarszałek Kesselring, dowódca Grupy Armii C, znalazł się 8 września w poważnych tarapatach. Po zbombardowaniu przez aliantów jego stanowiska dowodzenia we Frascati, udało mu się jedynie otrzymać wiadomość z hasłem „Achse” i dowiedzieć się o rozpoczęciu lądowania w Salerno[69], bronionego jedynie przez część 16 Dywizji Pancernej. Początkowo feldmarszałek obawiał się, że nie będzie w stanie powstrzymać aliantów i jednocześnie wypełnić swojej misji przeciwko Rzymowi w ramach operacji Achse.
Sama OKW wysunęła hipotezę o stracie ośmiu niemieckich dywizji rozmieszczonych w południowych Włoszech[70]. W rzeczywistości Kesselring wykazał się godnymi podziwu zdolnościami, a niemieckie wojska walczyły z wprawą i skutecznością. Pomimo rady Rommla, by szybko opuścić południowe Włochy i wycofać się na północ, na linię La Spezia–Rimini, Kesselring nie tylko zdołał uniknąć izolacji i zniszczenia swoich sił, ale także rzucił wyzwanie alianckiemu przyczółkowi w Salerno. Przeprowadził kontratak z pewnym powodzeniem, koncentrując XIV i LXXVI Korpus Pancerny z trzema dywizjami pancernymi i dwiema dywizjami grenadierów pancernych[71], i zorganizował umiejętny odwrót na północ od Neapolu[70]. Jednocześnie on i część jego sił zdołali zrealizować plan Achse i zająć stolicę Włoch.
Bitwa o Rzym
[edytuj | edytuj kod]W okolicach stolicy włoskie dowództwa wojskowe zgrupowały, w celu ochrony dowództwa polityczno-wojskowego i przeciwstawienia się ewentualnej interwencji niemieckiej (być może we współpracy z siłami alianckimi), znaczną grupę wojsk skupionych wokół Armijnego Korpusu Zmotoryzowanego gen. Carboniego, składającego się z dywizji pancernych „Ariete II” i „Centauro II” oraz dywizji piechoty „Piave” i „Granatieri di Sardegna”. Inne siły dostępne do obrony Rzymu to dywizja piechoty „Piacenza” (zależna od XVII Korpusu Armijnego gen. Giovanniego Zanghieriego), dywizja piechoty „Sassari” oraz kilka batalionów dywizji piechoty „Lupi di Toscana” i „Re”. Liczyły one około 55 000 żołnierzy i 200 pojazdów pancernych, liczebnie przewyższając siły niemieckie obecne w tym rejonie[72].

Pod dowództwem XI Korpusu Powietrznodesantowego gen. Studenta, stacjonującego w Pratica di Mare, siły niemieckie składały się z 2 Dywizji Strzelców Spadochronowych (pod dowództwem gen. Waltera Barenthina), rozlokowanej na południe od Rzymu, oraz 3 Dywizji Grenadierów Pancernych (dowodzonej przez gen. Fritza-Huberta Gräsera), która, wzmocniona batalionem pancernym z 26 Dywizji Pancernej (Kampfgruppe Büsing), została zgrupowana w rejonie między Orvieto a jeziorem Bolsena, na północ od stolicy. Dwie duże jednostki, liczące ok. 26 000 żołnierzy i kilkaset pojazdów pancernych, zostały aktywowane przez feldmarszałka Kesselringa już wieczorem 8 września: o 20:30 zaatakowano skład paliwa w Mezzocamino, a niemieccy spadochroniarze natychmiast rozpoczęli natarcie z południa, pokonując sporadyczny opór Dywizji „Piacenza” w Lanuvio, Albano i Ardea[73].
Po dotarciu do dzielnicy EUR o 21:30, 2 Dywizja Strzelców Spadochronowych przytłoczyła niektóre jednostki „Piacenza” i „Granatieri di Sardegna”, a do 22:00 dotarła do mostu Magliana wzdłuż Via Ostiense. Podczas gdy 3 Dywizja Grenadierów Pancernych, nacierająca z północy przez Via Aurelia, Cassia i Flaminia, została zatrzymana nad jeziorem Bracciano przez blokadę Dywizji „Ariete II”, (dowodzonej przez gen. Raffaele Cadornę) i po negocjacjach tymczasowo zawiesiła manewry, spadochroniarze kontynuowali działania. W Magliana wybuchły gwałtowne starcia, a „Granatieri di Sardegna”, wspierani przez jednostki pancerne „Ariete II”, stawili opór, ale o godz. 2:00 9 września lotnisko Ciampino upadło, a o godz. 3:00 rozeszła się wiadomość o przybyciu Niemców do Tor Sapienza, przy Via Prenestina, osiem kilometrów od centrum miasta[74].

Coraz bardziej niepokojące wieści skłoniły włoskich przywódców politycznych i wojskowych do podjęcia decyzji o opuszczeniu miasta w nocy, po serii niepewnych dyrektyw gen. Ambrosia i jego próbie nawiązania kontaktu z Kesselringiem. Gen. Roatta zachęcił króla i Badoglio do opuszczenia Rzymu przez Via Tiburtina i po wydaniu rozkazu odwrotu do Tivoli, sam również odszedł, porzucając bez dyrektyw gen. Carboniego. Ten ostatni początkowo uciekł w cywilnym ubraniu w środku nocy, by powrócić do miasta rankiem 10 września, gdy sytuacja była już niepewna[75]. Gen. Umberto Utili, dowódca operacji, formalnie ogłosił rozwiązanie Sztabu Generalnego rankiem 9 września, podczas gdy podległe mu dowództwa i jednostki wojskowe wykazywały oznaki dezorientacji i zamieszania[76].
W międzyczasie, o godz. 5:10 rano, król i Badoglio, a także wysocy rangą oficerowie, dygnitarze i ich krewni opuścili Rzym siedmioma samochodami i po spokojnej podróży dotarli najpierw do Pescary, przez Tivoli i Avezzano, a następnie do Ortony. Zgromadziło się tu również wielu oficerów, którzy uciekli ze stolicy w królewskiej świcie. W Ortonie król, jego krewni, Badoglio, Ambrosio i Roatta wsiedli na korwetę „Baionetta”; ta dotarła do Brindisi o godz. 14:30 10 września[77]. Wojska alianckie dotarły już do Brindisi podczas operacji Slapstick, desantując bez oporu brytyjską 1 Dywizję Powietrznodesantową w Tarencie i V Korpus (z dwiema dywizjami) w Bari i Brindisi[78].

W międzyczasie obrona Rzymu uległa definitywnemu rozpadowi; na południu niemieccy spadochroniarze stoczyli serię sporadycznych starć z „Granatieri di Sardegna” i oddziałami „Ariete II” w Maglianie i Cecchignoli. O godzinie 17:00 9 września Magliana została opuszczona, a 2 Dywizja Strzelców Spadochronowych kontynuowała marsz, docierając wieczorem w okolice Porta San Paolo. Na północy pojazdy 3 Dywizji Grenadierów Pancernych wznowiły natarcie i po walce z większością sił „Ariete II” Niemcy zajęli Manzianę, Monterosi (o godz. 14:00) i Bracciano (o godz. 17:00); pozostałe niemieckie jednostki posuwały się w kierunku Civitavecchii, podczas gdy Kampfgruppe Büsing dotarła do Cesano i La Storta.
O godz. 20:00 dywizje „Ariete II” i „Piave” opuściły swoje pozycje i zgodnie z rozkazem wycofały się do Tivoli, podczas gdy oddziały dywizji „Re” i „Sassari” rozlokowały się wzdłuż Via Salaria i Cassia[79]. Podczas gdy spadochroniarze mjr. Waltera Gericke, po wylądowaniu o godz. 9:00 rano w Monterotondo, by zająć kwaterę główną Włoskiej Armii Królewskiej (która została już opuszczona), toczyli zacięte walki, które zakończyły się dopiero wieczorem 9 września, oddziały 2 Dywizji Strzelców Spadochronowych zaatakowały Porta San Paolo, dwa kilometry od Piazza Venezia, bronioną przez oddziały „Granatieri di Sardegna” oraz grupy cywilnych ochotników. Niemcy, niemal w całości weterani poprzednich kampanii, po zaciętych walkach zmiażdżyli opór Włochów i rankiem 10 września dotarli do centrum stolicy[80].

Wieczorem 9 września gen. Siegfried Westphal (szef sztabu Grupy Armii C) rozpoczął już negocjacje, na polecenie Kesselringa i Studenta, z płk. Giaccone, członkiem Dywizji Pancernej „Centauro II”, która, uznana za niewiarygodną, została pozostawiona z dala od strefy walk przez włoskie dowództwo[81]. Dzięki serii gróźb i ultimatum niemieckiemu oficerowi udało się doprowadzić do kapitulacji Rzymu do popołudnia 10 września[82], po rozmowach między generałami Carbonim i Sorice a marszałkiem Enrico Caviglią, podczas gdy niemieckie działa strzelały bezpośrednio w miasto. Gen. Westphal obiecał oszczędzić Rzym, a także zezwolił na tymczasowe utworzenie włoskiego stanowiska dowodzenia pod dowództwem gen. Carlo Calvi di Bergolo[81].
To ulotne porozumienie wkrótce zostało złamane przez Niemców; do 15 września wszyscy włoscy żołnierze zostali rozbrojeni, 23 września gen. Calvi di Bergolo został aresztowany, a siły niemieckie (gen. Stahel) i republikańsko-faszystowskie (gen. Chieli) przejęły całkowitą kontrolę nad miastem, ogłaszając jednocześnie, że utrzymają status „miasta otwartego”[83]. Jednak ten status, nigdy nieuznany przez aliantów, był systematycznie wykorzystywany przez Niemców, którzy używali miasta jako podstawowego węzła logistycznego do zaopatrywania frontu. W międzyczasie jednostki Włoskiej Armii Królewskiej wycofujące się do Tivoli zostały rozwiązane; wprawdzie duże oddziały dywizji „Sassari” i „Piacenza” oraz 221 Dywizji Nadbrzeżnej uniknęły schwytania i przekroczyły linie aliantów, ale większość żołnierzy z dziesięciu włoskich dywizji obecnych w tym rejonie została rozbrojona przez Niemców i odesłana do domu, mniejszość została internowana lub deportowana[84]. Niemcy zajęli Rzym kosztem ok. 100 zabitych i 500 rannych; podczas chaotycznych walk siły włoskie straciły 659 zabitych wśród żołnierzy, 121 cywilów i 204 inne niezidentyfikowane ofiary[85].
Rozpad sił włoskich na południu
[edytuj | edytuj kod]Felmarszałek Kesselring, po utworzeniu Naczelnego Dowództwa Południowego (Oberbefehlshaber Süd) w bunkrze na górze Soratte, był mocno zaangażowany w wyprowadzanie z izolacji swoich sił i powstrzymanie ataku aliantów przeprowadzonego z trzech różnych punktów (Salerno, Kalabria i Apulia). Mimo to udało mu się opanować sytuację i wykonać zadania przewidziane w planie Achse. Udało mu się szybko rozproszyć siły włoskie obecne w jego sektorze, zająć stolicę i wycofać mobilne jednostki, aby wysłać je na południe przeciwko aliantom (3 Dywizja Grenadierów Pancernych, powracająca z Rzymu, ruszyła na Salerno już 12 września[86]), ale musiał ograniczyć się do doraźnego rozbrojenia większości pojmanych żołnierzy i odesłania ich do domów. W rezultacie spośród 102 340 włoskich żołnierzy wziętych do niewoli przez Grupę Armii C, tylko 24 294 zostało zatrzymanych, a następnie internowanych[84].

W Kampanii siły włoskie były słabe i szybko zostały przytłoczone przez Niemców; garnizon Neapolu, po dwóch dniach oporu, został rozproszony przez niemiecką kolumnę pancerną, a jego dowódca, płk Oliveri, został zastrzelony. XIX Korpus Armijny został rozwiązany 11 września, po tym jak jego dowódca, gen. Ettore Del Tetto, opuścił swoje stanowisko dowodzenia, szukając schronienia w klasztorze. Dywizja „Pasubio”, odbudowywana w rejonie Neapolu, została natychmiast rozbrojona, natomiast w rejonie Salerno 222 Dywizja Nadbrzeżna została zaatakowana i rozproszona przez 16 Dywizję Pancerną, a jej dowódca, gen. Ferrante Vincenzo Gonzaga, zginął[87].
Włoska 7 Armia pod dowództwem gen. Mario Arisio została rozmieszczona w Kalabrii, Basilicacie i Apulii, regionach, w których wojska niemieckie były nieliczne i znajdowały się w trakcie przerzucania na północ. 9 września kwatera główna armii w Potenzie została zaatakowana z zaskoczenia i zdobyta przez Niemców. Ogólnie jednak słabość sił niemieckich i szybka interwencja aliantów sprzyjały jednostkom włoskim, które w większości zachowały spójność. IX Korpus Armijny (gen. Roberto Lerici) bronił środkowo-północnej Apulii pomimo upadku 209 Dywizji Nadbrzeżnej; gen. Nicola Bellomo odniósł znaczący sukces w obronie portu Bari do czasu przybycia aliantów, podczas gdy dalej na południe LI Korpus Armijny gen. De Stefanisa utrzymywał pozycje między Grottaglie a Lecce, wraz z Dywizjami „Legnano”, „Piceno” i 210 Dywizją Nadbrzeżną. Sytuacja była trudniejsza dla XXXI Korpusu Armijnego gen. Camilo Mercallego, który wraz z trzema dywizjami nadbrzeżnymi i dywizją „Mantova” został rozmieszczony w Kalabrii. Zaatakowany przez Niemców z LXXVI Korpusu Pancernego, poniósł straty, podczas gdy część 185 Pułku Spadochronowego zdecydowała się na dezercję i dołączyła do niemieckiej 1 Dywizji Strzelców Spadochronowych[88].

Na Sardynii gen. Fridolin von Senger und Etterlin otrzymał od feldmarszałka Kesselringa rozkaz wycofania się na Korsykę wraz z 90 Dywizją Grenadierów Pancernych. Manewr zakończył się pełnym sukcesem; znaczne siły włoskie pod dowództwem gen. Antonio Basso, składające się z dywizji „Nembo”, „Bari”, „Calabria” i „Sabauda” oraz 203., 204. i 205 Dywizji Nadbrzeżnych, nie wkroczyły do akcji, lecz, szanując wcześniejsze porozumienia z Niemcami, ułatwiły im odejście, wskazując trasę i dostarczając pojazdy oraz paliwo do przerzutu, a także zalecając unikanie wszelkich incydentów z ludnością miejscową i włoskimi żołnierzami[89].
Pomimo nowych rozkazów dostarczonych gen. Basso 12 i 13 września (rozkazy „5V” i „21V”), które nakazywały mu uniemożliwić Niemcom przejście przez Korsykę i powtarzały, że Niemców należy traktować jak wrogów, Basso nalegał na realizację swojego planu, a włoskie wojska na Sardynii, liczebnie przeważające (w stosunku 4,5 do 1), ale słabiej wyszkolone i w każdym razie mniej mobilne, nie utrudniały odwrotu niemieckich sił zmechanizowanych aż do 13 września (poza kilkoma incydentami w pobliżu Oristano[90]). Już 9 września Niemcy pod dowództwem płk. Unesa, nie ufając zbytnio Włochom, zajęli centra dowodzenia w bazie morskiej La Maddalena, w tym czasie najważniejszej i najlepiej wyposażonej włoskiej bazie na całym Morzu Śródziemnym, biorąc do niewoli jej dowództwo. Bitwa o La Maddalena 13 września i inicjatywa walki z Niemcami zostały podjęte indywidualnie przez kilku oficerów i podoficerów, którzy koordynowali działania marynarzy, żołnierzy i karabinierów, aby zaatakować okupantów i odbić włoskie dowództwo. Bitwa trwała pięć godzin (24 Włochów zginęło, a 46 zostało rannych), aż Niemcy poprosili o zawieszenie broni, obiecując oddanie bazy w zamian za przeprawę na Korsykę[89].
Transport wojsk niemieckich na Korsykę został ukończony 18 września. Batalion Dywizji Spadochronowej „Nembo” zdecydował się na dezercję i stanął po stronie Niemców[91]. Podczas gdy gen. Basso został „bardzo uprzejmie odprawiony” (jak to ujął pisarz Giuseppe Dessì, obecny na spotkaniu), sardyńscy antyfaszyści z Komitetu Koncentracji Antyfaszystowskiej w Sassari, którzy poparli potrzebę zniszczenia Niemców na Sardynii, zapobiegli również napływowi nowych kontyngentów na Korsykę, co doprowadziłoby do zniszczenia wojsk włoskich, które i tak znalazły się w trudnej sytuacji[92].
Na Korsyce, po chaotycznych fazach walk i bezowocnych negocjacjach, gen. Giovanni Magli, dowódca VII Korpusu Armijnego składającego się z dywizji „Cremona” i „Friuli”, zaatakował Niemców z Brygady Waffen-SS „Reichführer-SS”, podczas gdy niektóre jednostki francuskie dotarły do Ajaccio 12 września. 13 września, po przybyciu 90 Dywizji Grenadierów Pancernych z Sardynii, Bastia wpadła w ręce Niemców, ale w tym momencie naczelne dowództwo Wehrmachtu nakazało gen. von Sengerowi opuszczenie wyspy i wycofanie się do Piombino. Niemcom udało się ewakuować Korsykę do 4 października, pomimo ataków Włochów i napływających sił francuskich[93].
12 września oddział spadochroniarzy pod dowództwem mjr. Haralda-Otto Morsa, z udziałem oficera SS Otto Skorzenego, który wykonał trudną misję identyfikacji więzień, do których Mussolini był okresowo przenoszony i doprowadził do wyzwolenia dyktatora z Campo Imperatore na Gran Sasso (operacja Eiche)[94], co było niezbędnym warunkiem utworzenia kolaboracyjnego rządu faszystowskiego, na co liczył Hitler.
Rozpad sił włoskich na północy i w centrum
[edytuj | edytuj kod]Sytuacja strategiczna na lądzie w środkowych i północnych Włoszech była znacznie korzystniejsza dla wojsk niemieckich niż w południowej części półwyspu. Jednostki Grupy Armii B feldmarszałka Rommla były liczne, dalekie od potencjalnej ingerencji aliantów i rozmieszczone w taki sposób, aby były gotowe do interwencji przeciwko jednostkom włoskim, które były znacznie gorzej przygotowane i nie miały precyzyjnych rozkazów[68]. Co więcej, zachowanie wielu dowódców dodatkowo sprzyjało powodzeniu planu Achse: lokalne włoskie dowództwa, dbające przede wszystkim o uniknięcie zamieszek, zniszczeń i buntów ludności, odmawiały cywilom udziału w oporze przeciwko Niemcom, czasami samodzielnie rozwiązywały własne jednostki i podejmowały negocjacje z byłymi sojusznikami, aby ułatwić sprawne przekazanie władzy. Nawet cywilne kierownictwo dużych miast stosowało się do instrukcji szefa policji Carmine Senise, mających na celu uniknięcie zamieszek, i dlatego kontaktowało się z władzami niemieckimi, dążąc do współpracy[95].

W tych okolicznościach feldmarszałek Rommel wykonał swoje zadanie szybko i sprawnie, podczas gdy większość włoskich jednostek szybko się rozpadła, stawiając niewielki opór. Grupa Armii B ściśle egzekwowała rozkazy internowania, a 13 000 oficerów i 402 000 żołnierzy zostało wziętych do niewoli, z czego 183 300 zostało przetransportowanych do Niemiec do 20 września[96].
W Piemoncie Niemcy szybko zneutralizowali obecne jednostki włoskie; w Turynie, gdzie gen. Enrico Adami Rossi odmówił uzbrojenia cywilów i rozpoczął negocjacje, oraz w Novarze, gdzie gen. Cosentino oddał całe swoje dowództwo w niewolę, dowódcy wyższego szczebla nie stawiali oporu, natychmiast złożyli broń i poddali się wraz z rozpadającymi się jednostkami. Niemieckie jednostki pancerne wkroczyły do Turynu, a gen. Adami Rossi natychmiast się poddał[97].
W Ligurii, do 11 września, wojska niemieckiego LXXXVII Korpusu Armijnego (76. i 94 Dywizja Piechoty) oraz LI Korpusu Armijnego (65. i 305 Dywizja Piechoty) zajęły wszystkie wyznaczone pozycje, włoski XVI Korpus Armijny wraz z dywizjami „Rovigo” i „Alpi Graie” został rozwiązany, a Niemcy wkroczyli do portu La Spezia, skąd jednak odpłynęły już największe okręty włoskiej floty[98].
Pomiędzy Emilią a Dolną Lombardią jednostki 1 Dywizji Pancernej SS „Leibstandarte SS Adolf Hitler” ruszyły o północy 8 września w kierunku miast Parma, Cremona, Reggio nell’Emilia, Piacenza i Modena, gdzie z łatwością pokonały sporadyczny opór niektórych włoskich jednostek. W Mediolanie włoski dowódca, gen. Vittorio Ruggero, zwlekał 48 godzin, zanim osiągnął porozumienie z niemieckim pułkownikiem z 1 Dywizji Pancernej SS; 10 września starszy oficer włoski praktycznie rozwiązał bez walki Dywizję „Cosseria”, odbudowywaną po bardzo ciężkich stratach poniesionych w Rosji. Następnego dnia jednostki Waffen-SS zerwały porozumienie, zajęły Mediolan i aresztowały gen. Ruggero, który wraz ze swoimi żołnierzami został deportowany do Niemiec. Po krótkim oporze garnizon w Weronie i jego dowódca, gen. Guglielmo Orengo, również zostali rozbrojeni i deportowani przez siły niemieckie[99].
Włoskie jednostki szybko rozpadły się także w Trydencie-Górnej Adydze, pomimo budowy Wału Alpejskiego w Górnej Adydze: 9 września dwie dywizje alpejskie XXXV Korpusu Armijnego pod dowództwem gen. Alessandro Glorii (odtworzone dywizje „Cuneense” i „Tridentina”) zostały natychmiast zaatakowane i rozbrojone przez niemiecką 44 Dywizję Piechoty, która zajmowała już pozycje na południe od przełęczy Brenner, oraz przez Brygadę Doelha; jedynie w Rovereto niektóre jednostki stawiały opór do rana 10 września, zanim się poddały[99]. W Emilii II Korpus Pancerny SS pod dowództwem gen. Paula Haussera bez trudu zajął teren i pokonał słabe włoskie jednostki: 24 Dywizja Pancerna i Dywizja „Leibstandarte Adolf Hitler” szybko wkroczyły do Modeny i Bolonii; 3 Dywizja Szybka, odbudowywana w tym regionie, została rozbrojona, a jej żołnierze wzięci do niewoli[99].
Zadanie zajęcia Friuli i Wenecji Julijskiej było trudniejsze dla niemieckiej 71 Dywizji Piechoty; podczas gdy zreorganizowane dywizje „Julia” i „Sforzesca” zostały rozbrojone, dywizja turyńska stawiła opór w Gorycji, gdzie również powstały pierwsze grupy bojowe robotników. Co więcej, słoweńskie grupy partyzanckie również wdarły się do tego regionu i dopuściły się krwawego odwetu na włoskiej ludności cywilnej[99]. Dopiero pod koniec września niemiecka 71 Dywizja, wspierana przez kolaborujących włoskich żołnierzy, którzy przyłączyli się do nowego, republikańskiego faszyzmu, odzyskała kontrolę nad sytuacją, odparła słowieńskich partyzantów i zajęła całe terytorium. W Trieście gen. Alberto Ferrero, po bezowocnych rozmowach z antyfaszystowskimi politykami, rozpoczął negocjacje z Niemcami, a następnie opuścił miasto, podczas gdy 90 000 włoskich żołnierzy w regionie poddało się bez walki[100].
W centralnej Italii na północ od Rzymu, włoska 5 Armia pod dowództwem gen. Mario Caracciolo di Feroleto, z kwaterą główną w Orte, rozwiązała się 11 września. Żołnierze zostali rozbrojeni i internowani, Dywizja „Ravenna” z kwaterą główną w Grosseto i formacje przybrzeżne górnego Morza Tyrreńskiego uległy rozpadowi, a Niemcy wkroczyli do miast; Livorno zostało zajęte 10 września[101]. We Florencji gen. Chiappa Armellini natychmiast pozwolił Niemcom wejść, w Arezzo płk Chiari i w Massie płk Laurei poddali się byłym sojusznikom, nie stawiając żadnego oporu[102]. W Piombino jednak, pomimo nacisków ze strony naczelnego dowództwa, by oddać miasto, włoski garnizon zdecydował się stawić opór, wspierany w tym przez grupy cywilów i hutników zorganizowane przez lokalny komitet antyfaszystowski. Po odparciu pierwszej niemieckiej próby zajęcia portu z marszu w nocy z 8 na 9 września, włoski garnizon stoczył zaciętą bitwę z Niemcami w nocy z 10 na 11 września, zadając ciężkie straty w ludziach i statkach. Odizolowane od reszty garnizonów wzdłuż wybrzeża Toskanii, miasto musiało jednak skapitulować i zostało zajęte przez Niemców 13 września[103].
Grupa Armii B ukończyła zatem swoje zadanie do 19 września, zajmując całe środkowe i północne Włochy, rozbrajając i biorąc do niewoli znaczną część włoskich żołnierzy oraz zdobywając znaczne łupy, złożone z 236 pojazdów pancernych, 1138 dział polowych, 536 dział przeciwpancernych, 797 dział przeciwlotniczych, 5926 karabinów maszynowych i 386 000 karabinów[104]. Ponad 43 000 jeńców alianckich, którzy byli przetrzymywani we Włoszech, również zostało przejętych przez Niemców. Feldmarszałek Rommel szybko zorganizował transport schwytanych włoskich żołnierzy do Niemiec, którzy zostali przerzuceni przez przełęcz Brenner, częściowo pociągami, a częściowo pieszo[96].
Rozpad włoskich sił za granicą
[edytuj | edytuj kod]Rozpad włoskich sił we Francji i na Bałkanach
[edytuj | edytuj kod]
W Prowansji włoska 4 Armia gen. Mario Vercellino, składająca się z 60 000 żołnierzy z dywizji „Pusteria”, „Taro” i 2 Dywizji Szybkiej „Emanuele Filiberto”, wracała już do Włoch, gdy rozeszła się wieść o zawieszeniu broni. Natychmiast rozprzestrzeniła się panika. Pogłoski o agresywności wojsk niemieckich i drakońskich środkach podjętych przez ich byłych sojuszników szybko rozeszły się wśród żołnierzy, pogłębiając demoralizację i rozpad jednostek wycofujących się w kierunku granicy[105]. Armia, rozproszona między Francją, Piemontem i Ligurią, rozpadła się w ciągu zaledwie trzech dni, od 9 do 11 września, pod naporem niemieckich sił feldmarszałka Gerda von Rundstedta w Prowansji i feldmarszałka Rommla we Włoszech[3].
Wykorzystując rozpad jednostek włoskich, Niemcy szybko zajęli wszystkie pozycje: w Prowansji 356. i 715 Dywizja Piechoty wkroczyła do Tulonu i dotarła do Var, podczas gdy Dywizja Grenadierów Pancernych „Feldherrnhalle” ugruntowała swoją pozycję wzdłuż wybrzeża aż do Montony. Przełęcz Mont Cenis, początkowo broniona przez Włochów, została zaatakowana z dwóch stron przez Francję (jednostki 715. i 157 Dywizji Piechoty) oraz Piemont (jednostki Dywizji „Leibstandarte SS Adolf Hitler” nadciągające z Turynu); włoscy żołnierze poddali się po wysadzeniu części Tunnel du Fréjus[106]. Większość żołnierzy 4 Armii rozproszyła się i próbowała wrócić do domów; niektórzy postanowili pozostać u boku Niemców, podczas gdy duże grupy zdecydowały się przeciwstawić okupantowi i wspięły się w góry, tworząc wraz z grupami antyfaszystowskich cywilów pierwsze partyzanckie grupy oporu w Piemoncie. Gen. Vercellino 12 września podjął decyzję o formalnym rozwiązaniu armii[107]. Gen. Operti zabezpieczył skarbiec armii, który później posłużył częściowo do finansowania ruchu oporu[108].
Włoskie siły rozmieszczone na Bałkanach (w Słowenii, Dalmacji, Chorwacji, Bośni, Czarnogórze, Albanii i Grecji) były bardzo liczne (ponad 30 dywizji liczących ok. 500 000 żołnierzy[2]) i od ponad dwóch lat toczyły wyczerpującą wojnę partyzancką z jugosłowiańskimi i greckimi grupami partyzanckimi; jednostki zgrupowano w 2 Armii (gen. Mario Robotti) w Słowenii i Dalmacji, w 9 Armii (gen. Lorenzo Dalmazzo) w Albanii, która wraz z wojskami rozmieszczonymi w Bośni i Czarnogórze była podległa Grupie Armii „Wschód” gen. Ezio Rosiego, oraz w 11 Armii (gen. Vecchierelli) w Grecji, która z kolei podlegała niemieckiej Grupie Armii E gen. Alexandra Löhra[109].
Włoscy żołnierze, wyczerpani trudną walką antypartyzancką, naznaczoną przemocą, represjami i odwetem[110], znaleźli się w izolacji na wrogim terytorium, otoczonym licznymi niemieckimi dywizjami (ponad 20 dywizjami Grupy Armii F feldmarszałka von Weichsa i Grupy Armii E gen. Löhra) oraz chorwackimi oddziałami kolaboracyjnymi i nacjonalistycznymi, które 9 września natychmiast zerwały stosunki z Włochami i dołączyły do Niemiec w walce przeciwko swojemu byłemu sojusznikowi[111]. Pozbawione łączności lądowej z krajem macierzystym, z niejasnymi lub powściągliwymi rozkazami, włoskie oddziały szybko się rozpadły, a żołnierze zostali rozbrojeni, schwytani i deportowani do Rzeszy w dużych ilościach. Jednak włoscy żołnierze na Bałkanach, nie mogąc rozproszyć się po terytorium własnego kraju i powrócić do domów, walczyli z większą determinacją i ponieśli znacznie cięższe straty oraz zaznali krwawych represji ze strony oddziałów niemieckich[112].
Niektóre oddziały uciekły przed wrogiem i dołączyły do jugosłowiańskich lub greckich formacji partyzanckich, uczestnicząc w późniejszej walce wyzwoleńczej; co więcej, ludność miejscowa była często przyjazna i pomagała włoskim żołnierzom[113]. Jednak siły niemieckie, mniej liczne, ale bardziej mobilne, zdeterminowane i dobrze dowodzone, z całkowitą przewagą powietrzną[112], szybko zyskały przewagę, brutalnie zmiażdżyły opór, uciekając się do doraźnych egzekucji oficerów i zajęły wszystkie regiony Bałkanów, biorąc do niewoli 393 000 włoskich żołnierzy, którzy zostali deportowani. Około 29 000 Włochów dołączyło do Niemców, 20 000 do formacji partyzanckich, a kolejne 57 000 żołnierzy rozproszyło się na terytorium Jugosławii, próbując przetrwać w cywilu[2].
Trzy korpusy 2 Armii (V, XI i XVIII) w Słowenii, Chorwacji i Dalmacji zostały zaatakowane przez dwie chorwackie dywizje i trzy niemieckie: gen. Gastone Gambara, dowódca XI Korpusu, rozpoczął negocjacje we Fiume, a następnie 14 września porzucił swoje wojska, które zostały rozbrojone; nawet Pula (położona wówczas na uznanym międzynarodowo terytorium Królestwa Włoch) została przekazana bez oporu[114]. 11 września dywizje w Dalmacji otrzymały rozkazy, aby unikać walki w fałszywej nadziei na pokojową repatriację, lecz podległe jednostki odmówiły i wybuchły walki z Niemcami. Dywizje „Cacciatori delle Alpini”, „Macerata” i „Isonzo” rozpuściły się, podczas gdy „Murge” i „Lombardia” broniły się na Susaku i w Karlovacu; dywizja„ Zara” skapitulowała 10 września, a dowódcy zostali deportowani, podczas gdy w Splicie dywizja „Bergamo” osiągnęła porozumienie z jugosłowiańskimi partyzantami i broniła miasta do 27 września przed 7 Dywizją Górską SS „Prinz Eugen” z Mostaru[96]. Po kapitulacji Niemcy rozstrzelali trzech włoskich generałów i 46 oficerów[115]. W Dalmacji rozproszona została również 1 Dywizja Szybka „Eugenio di Savoia”.

W Albanii rozmieszczono sześć dywizji 9 Armii gen. Dalmazza; w Tiranie znajdowała się również kwatera główna Grupy Armii „Wschód” gen. Rosiego. Brak precyzyjnych dyrektyw sprawił, że włoscy dowódcy wykazali się niepewnością i brakiem ducha walki; w przeciwieństwie do nich, niemieckie jednostki Naczelnego Dowództwa „Kroazia”, z dwiema dywizjami piechoty, dywizją górską i 1 Dywizją Pancerną, działały szybko i z dużą agresją. Rankiem 11 września dowództwo Grupy Armii „Wschód” zostało okrążone, a generał Rosi i jego oficerowie zostali natychmiast schwytani. Gen. Dalmazzo nie zareagował na niemiecki atak, nie wydał dyrektyw dotyczących oporu i rozpoczął negocjacje z Niemcami, przyspieszając tym samym rozpad swoich sił[116].
Dywizje „Parma”, „Arezzo”, „Puglie” i „Brennero” (których dowódca, gen. Princivalle, zachowywał się niejednoznacznie) złożyły broń i zostały rozwiązane (większość dywizji „Brennero” zdołała ponownie zaokrętować się do Włoch, podczas gdy duża część żołnierzy dywizji „Arezzo” dołączyła do lokalnych sił partyzanckich), podczas gdy tylko dywizja „Firenze” gen. Arnaldo Azziego, która stawiła czoła bitwie i została rozgromiona przez Niemców pod Krują (jego ludzie dołączyli następnie do greckich i jugosłowiańskich formacji partyzanckich), oraz dywizja „Perugia” gen. Ernesto Chiminello, która wędrowała przez góry albańskie, angażując się w różne starcia z Niemcami, zanim poddała się 22 września (niewielka część jej żołnierzy najpierw zaokrętowała się na statki przybywające z Włoch, podczas gdy inni dołączyli do partyzantów) i ponosząc represje wroga (gen. Chiminello został rozstrzelany wraz ze 130 oficerami), przedłużała opór i próbowała przeciwstawić się Niemcom[117]. Ponad 15 000 ocalałych znalazło schronienie wśród miejscowej ludności, a już 10 września został utworzony niemiecki XXI Górski Korpus Armijny w Tiranie[113]. W sumie około 90 000 włoskich żołnierzy dostało się do niewoli w Albanii, a 45 000 uciekło i rozproszyło się po całym kraju; część z nich została przyjęta przez miejscowe rodziny w zamian za pracę, podczas gdy wielu innych zmarło z głodu i niedostatku (brytyjskie dokumenty szacują, że zimą 1943–1944 roku śmiertelność wśród włoskich żołnierzy w Albanii wynosiła około stu ofiar dziennie)[118][119].
W Bośni Dywizja „Messina” stawiała opór przez cztery dni, podczas gdy Dywizja „Marche” próbowała bronić Dubrownika, ale Niemcy ostatecznie zmiażdżyli jej opór, a włoscy generałowie dowodzący zostali deportowani lub zabici[96]. W Czarnogórze, podczas gdy Dywizja „Ferrara” uległa rozpadowi, Dywizja „Emilia” broniła Zatoki Kotorskiej do 16 września, kiedy została zmuszona do kapitulacji[120]. Żołnierze Dywizji „Venezia” i „Taurinense” postanowili połączyć siły z partyzantami Tity i utworzyli Dywizję Partyzancką „Garibaldi”, która kontynuowała walkę z Niemcami, pomimo trudności i nieporozumień z Jugosłowianami, aż do marca 1945 roku[121].
Również w Grecji niepewność i niejednoznaczne zachowanie włoskich oficerów wyższego szczebla sprzyjały szybkiemu sukcesowi Niemców; w tym regionie siły włoskie, zgrupowane w 11 Armii z dowództwem w Atenach[122], były zależne od Grupy Armii E gen. Löhra, która dysponowała mniejszymi, ale w pełni sprawnymi jednostkami (trzy dywizje piechoty, część 1 Dywizji Pancernej i dywizja polowa Luftwaffe). Gen. Carlo Vecchiarelli, dowódca 11 Armii, po wydaniu pierwszego rozkazu zakazującego podejmowania jakichkolwiek działań przeciwko byłemu sojusznikowi, 9 września wydał drugi, w którym, wierząc w gwarancje bezpieczeństwa umożliwiające powrót do Włoch, nakazał unikać wszelkiego oporu i poddać się Niemcom bez walki[123].
W rezultacie większość formacji rozpadła się: dywizje „Forlì”, „Casale”, „Cagliari”, „Modena” i „Piemonte” zostały łatwo rozbrojone, a ich żołnierze schwytani i internowani w Niemczech[113]. Jedynie 24 Dywizja Piechoty „Pinerolo”, stacjonująca w Tesalii, odmówiła wykonania rozkazów gen. Vecchiarelliego; gen. Adolfo Infante, po walkach pod Larisą, wycofał się w kierunku masywu Pindos, gdzie próbował pozyskać do współpracy greckich partyzantów z EAM i ELAS. Po wstępnym porozumieniu greccy partyzanci zaatakowali Włochów, aby przejąć od nich broń. Podczas gdy gen. Infante udało się powrócić do kraju, jego żołnierze częściowo rozproszyli się wśród ludności cywilnej, a częściowo poddali się Niemcom[124].
Wydarzenia na Wyspach Jońskich i Dodekanezie
[edytuj | edytuj kod]
Niemieccy dowódcy uważali za niezwykle ważne utrzymanie Wysp Jońskich i Dodekanezu, okupowanych przez liczne jednostki włoskie i uznawanych za strategicznie ważne jako peryferyjny bastion morski i powietrzny przed potencjalnymi zagrożeniami ze strony aliantów na froncie bałkańskim. Dlatego Niemcy przeprowadzili serię kolejnych operacji przeciwko najważniejszym wyspom, koncentrując znaczne siły lądowe i powietrzne. Operacje te doprowadziły do kilku krwawych starć zbrojnych z włoskimi garnizonami, a także tragicznych epizodów przemocy i represji; włoscy żołnierze próbowali stawiać opór dzięki przewadze liczebnej, geograficznej izolacji wysp i wsparciu sił alianckich[125].
W rzeczywistości alianci, pomimo nalegań brytyjskiego premiera Churchilla na energiczną interwencję anglo-amerykańską na wyspach w celu wsparcia włoskich garnizonów i uzyskania cennych morskich baz lotniczych do zdecydowanego ataku na południowy front bałkański, wystawili jedynie słabe kontyngenty z niewielkim wsparciem lotniczym i w związku z tym nie byli w stanie zmienić biegu wydarzeń, który stopniowo rozwijał się na korzyść Wehrmachtu[126].
Na Krecie Dywizja „Siena” została natychmiast zneutralizowana i rozbrojona przez siły niemieckie obecne na wyspie (Brygadę Fortecy Kreta i elitarną 22 Dywizję Powietrznodesantową, doświadczoną formację weteranów walk w Holandii i Sewastopolu); część włoskich żołnierzy dołączyła do swoich byłych sojuszników, podczas gdy większość została uwięziona, a następnie przetransportowana drogą morską na kontynent. Wiele z tych transportów zostało zatopionych, a większość rozbitków zginęła[113]. Wyspa Rodos również szybko wpadła w ręce Niemców: gubernator Dodekanezu, adm. Inigo Campioni, pomimo liczebnej przewagi swoich sił (dywizje „Regina” i „Cuneo” liczące 34 000 ludzi) nad niemiecką Dywizją „Rhodos” gen. Ulricha Kleemana (7000 żołnierzy), już 12 września, zdemoralizowany niemieckimi groźbami masowych bombardowań, poddał się; 13 września Niemcy zajęli również Karpatos[127].
Jednostki brytyjskie zamiast tego wylądowały na Leros i Kos, gdzie dołączyły do wojsk włoskich, aby odeprzeć interwencję jednostek niemieckiej 22 Dywizji Powietrznodesantowej, ale z powodu słabej koordynacji, większej skuteczności Niemców i wyraźnej przewagi powietrznej Luftwaffe, walki zakończyły się zwycięstwem Wehrmachtu i podbojem wysp[126]. Kos padł 4 października, Niemcy wzięli do niewoli 600 brytyjskich i 2500 włoskich żołnierzy oraz rozstrzelali ok. 100 oficerów; na Leros, obsadzonej przez 7600 włoskich żołnierzy i marynarzy, doszło do zaciętych walk po interwencji brytyjskiego kontyngentu liczącego 4500 ludzi. 12 listopada 2700 niemieckich żołnierzy interweniowało na wyspie, przeprowadzając operacje morskie i powietrzne, i pomimo mniejszej liczebności, do 16 listopada uzyskali przewagę. Brytyjczycy i Włosi poddali się, a dowódca wyspy, adm. Luigi Mascherpa, został następnie osądzony za zdradę i rozstrzelany wraz z adm. Campionim przez władze w Salò[128].

Najtragiczniejsze wydarzenia miały miejsce na dwóch wyspach jońskich: Korfu i Kefalonii, które niemieckie dowództwo uznało za kluczowe dla ochrony wybrzeży Bałkanów przed ewentualnym lądowaniem aliantów[129]. Silny włoski garnizon, składający się z Dywizji „Acqui” liczącej 11 500 żołnierzy pod dowództwem gen. Antonia Gandina, początkowo nie podjął żadnych działań przeciwko słabemu niemieckiemu kontyngentowi liczącemu zaledwie 2000 żołnierzy górskich pod dowództwem ppłk. Hansa Barge i oczekiwał na precyzyjne wytyczne[130]. 11 września Niemcy przedstawili ultimatum, żądając kapitulacji, ale po protestach i niezadowoleniu żołnierzy, którzy postanowili przeciwstawić się Niemcom, oraz po wyraźnej dyrektywie z 14 września wydanej przez wyższe władze w Brindisi, nakazującej atak na byłych sojuszników, gen. Gandin, który początkowo zdecydował się na kapitulację, odrzucił ultimatum i podjął inicjatywę włączenia się do walki[130][131][132].
15 września Niemcy interweniowali z całą siłą po lądowaniu pięciu batalionów wojsk górskich z 1 Dywizji Górskiej gen. Huberta Lanza, wspieranych przez działa samobieżne, i odparli włoski atak. Po serii bardzo zaciętych starć Niemcy przeszli do ofensywy 21 września i zmusili Włochów do kapitulacji o godzinie 11:00 22 września. Korfu, bronione przez wojska płk. Luigiego Lusignaniego, poddało się po bitwie 25 września[133]. Po kapitulacji Dywizji „Acqui” Niemcy rozpętali okrutny odwet i rozstrzelali gen. Gandina, około 400 oficerów i od 4000 do 5000 żołnierzy; Dywizja „Acqui”, która straciła wcześniej ok. 1300 poległych w starciach między 15 a 22 września, została całkowicie unicestwiona, a kolejnych 1350 żołnierzy, ocalałych z egzekucji, zginęło w katastrofach statków podczas transportu na kontynent[131][134]. Ci, którzy nie zginęli podczas starć, w egzekucji lub na morzu, zostali deportowani do okupowanej Polski i podzieleni między niemieckie obozy w Polsce a nadal działające getta w Mińsku i Łodzi.
Ucieczka włoskiej floty
[edytuj | edytuj kod]
Mocarstwa anglosaskie, zawsze bardzo wrażliwe na równowagę sił morskich i kontrolę nad morskimi szlakami zaopatrzeniowymi, wyraźnie zażądały kapitulacji włoskiej floty w ramach rozejmu; zniknięcie dużych okrętów Regia Marina pozwoliłoby również na zmniejszenie liczby alianckich pancerników rozmieszczonych na Morzu Śródziemnym[135]. Nawet w kwestiach morskich włoskie dowództwo wykazało się słabą skutecznością: szef sztabu marynarki, adm. Raffaele de Courten, poinformowany z wyprzedzeniem o rozejmie, do wieczora 8 września nie podjął decyzji, czy zastosować się do rozkazu i poddać flotę, czy też nakazać jej samozatopienie[136]. Co więcej, De Courten utrzymywał adm. Carlo Bergaminiego, dowódcę floty tyrreńskiej (z nowoczesnymi pancernikami zakotwiczonymi w La Spezia), w niewiedzy o klauzulach rozejmu aż do wieczora 8 września; dopiero wtedy nakazał swojemu zdezorientowanemu podwładnemu wypłynięcie statkami, początkowo kierując się do La Maddaleny.
Co więcej, zaraz potem adm. De Courten dołączył do króla i Badoglio w ich ucieczce do Brindisi i nie sprawował już dowództwa, pozostawiając jednak w Rzymie swojego zastępcę szefa sztabu, Luigiego Sansonettiego. Sansonetti, pomimo niepewnej sytuacji, w jakiej się znalazł, zdołał utrzymać kontakt radiowy z okrętami, które przechodziły do portów alianckich, aż do 12 września, dnia, w którym oddał dowództwo De Courtenowi[137]. Adm. Bergamini, po spotkaniu mającym na celu przekonanie niechętnych oficerów o konieczności posłuszeństwa, wypłynął z La Spezii dopiero o godz. 3:00 9 września. W rezultacie włoskie okręty zostały zauważone w biały dzień i zaatakowane o godz. 14:00 przez niemieckie samoloty. Używając nowych bomb naprowadzanych radiowo, zatopili pancernik „Roma”, na pokładzie którego znajdował się Bergamini, który zginął w katastrofie wraz z 1253 marynarzami[138].
Po tym tragicznym wydarzeniu flota ostatecznie kontynuowała przemieszczanie się w kierunku Malty, aby poddać się aliantom. Jednak w trakcie rejsu pancernik „Italia” został ponownie uszkodzony przez niemieckie samoloty, a niszczyciele „Impetuoso” i „Pegaso” zostały zatopione u wybrzeży Majorki. Z powodu serii spóźnionych i mylących rozkazów, niszczyciele „Antonio da Noli” (wysadzony w powietrze na zaminowanych wodach) i „Ugolino Vivaldi” (trafiony przez niemieckie samoloty) również zostały utracone, w czasie gdy wyruszały do Civitavecchii z misją przetransportowania króla i przywódców polityczno-wojskowych na Sardynię, próbując ponownie dołączyć do głównej floty[139]. Flota wypłynęła z La Spezii i dotarła na wody maltańskie 10 września, gdzie okręty, które wypłynęły z bazy morskiej w Tarencie, już się tam spotkały[140].
Ogólnie rzecz biorąc, wśród oficerów i marynarzy Włoskiej Królewskiej Marynarki Wojennej rozkaz poddania się aliantom wywołał wielkie rozczarowanie. Chociaż dyscyplina została utrzymana, nie brakowało przypadków niesubordynacji, prób uniemożliwienia kapitulacji i buntów, takich jak krótki epizod z udziałem pancernika „Giulio Cesare” w Puli. W sumie, według brytyjskich dokumentów, do 21 września 133 okręty (praktycznie wszystkie główne i sprawne jednostki) dotarły na Maltę i zostały przekazane aliantom, podczas gdy około stu (głównie małych, pomniejszych lub niesprawnych) wpadło w ręce Niemców w portach; 39 jednostek zostało zatopionych przez własne załogi, w większości przypadków, aby uniknąć wpadnięcia w ręce Niemców[141].
Regia Aeronautica również została całkowicie zaskoczona zawieszeniem broni, i także tym razem włoskie struktury dowodzenia wykazały się nieostrożnością i nieudolnością; szef sztabu, gen. Renato Sandalli, trzymał swoich podwładnych w niewiedzy aż do 5 września, a następnie, w nocy 8 września, sam wyruszył do Brindisi bez wydania jakichkolwiek rozkazów[142]. Bazom na tym terytorium nie wydano żadnych precyzyjnych instrukcji i nie przeprowadzono żadnych akcji przeciwko byłemu sojusznikowi, który zamiast tego zdecydowanie przejął inicjatywę i szybko zajął główne bazy lotnicze w północnych Włoszech, gdzie zgromadzono większość samolotów. Dopiero 11 września gen. Giuseppe Santoro ostatecznie nakazał wszystkim jednostkom start w celu dotarcia do baz lotniczych zajmowanych przez aliantów, podczas gdy w Rzymie gen. Elardo Ilari, odpowiedzialny na miejscu, rozpoczął negocjacje i przekazał samoloty oraz lotniska Niemcom. W sumie z ok. 800 samolotów nadal sprawnych, tylko 246 zdołało wylecieć na południe i dotrzeć do baz alianckich, podczas gdy dwie trzecie maszyn pozostało w rękach niemieckich, a 43 samoloty zostały zestrzelone w locie przez myśliwce Luftwaffe[143]. Niektóre jednostki myśliwskie pozostały wierne państwom Osi i przyczyniły się do powstania Aeronautica Nazionale Repubblicana[144].
Następstwa
[edytuj | edytuj kod]Włoskie siły zbrojne już nie istnieją

OKW już 10 września wydało pierwszy komunikat, ogłaszając skuteczne unicestwienie machiny wojennej byłego sojusznika. Komunikat ten, formalnie nieprawdziwy, zważywszy na fakt, że włoskie jednostki miały jeszcze długo walczyć na Korsyce, Bałkanach i wyspach greckich, podczas gdy niektóre dywizje były nadal pod bronią na Sardynii, w Apulii i Kalabrii, ilustrował jednak rzeczywistość: w ciągu zaledwie dwóch dni Włoska Armia Królewska, okupacyjna potęga militarna o imperialnych zapędach porównywalnych z Wehrmachtem, rozpadła się w obliczu ataku sił zbrojnych III Rzeszy[146].
Sukces operacji Achse i powiązanych z nią mniejszych akcji był znaczącym sukcesem strategicznym, pozwalając Niemcom utrzymać najważniejsze pozycje strategiczne na Morzu Śródziemnym i pokonując poważne trudności operacyjne. Ponadto Wehrmacht przejął znaczne ilości broni, sprzętu i zasobów materialnych znajdujących się we włoskich arsenałach, co posłużyło do wzmocnienia malejących zasobów Niemiec. Prawie 800 000 włoskich żołnierzy zostało schwytanych, a większość z nich została przekazana Rzeszy jako internowani cywile, bez uznania ich statusu jeńców wojennych, a zatem byli zatrudniani do pracy przymusowej w niemieckiej machinie wojennej[147].
Alianci, których cele na Morzu Śródziemnym, nieprzewidujące złożonych operacji skoordynowanych, były ograniczone (wyprowadzenie Włoch z wojny i zaangażowanie części niemieckich dywizji[148]) i wśród których istniały głębokie rozbieżności między Amerykanami a Brytyjczykami w kwestii planowania strategicznego, nie byli w stanie wykorzystać włoskiej kapitulacji i ograniczyli się do powolnego posuwania się w górę półwyspu w ramach wyczerpującej, trwającej prawie dwa lata kampanii, wykorzystującej liczne zasoby lądowe i powietrzne[149]. Niemcy musieli co prawda skierować znaczące siły do Włoch i na Bałkany, pozbawiając się sprawnych i mobilnych wojsk na głównych frontach – wschodnim i zachodnim – ale w ten sposób oddalili wojnę od południowych regionów Niemiec, chronili bogate regiony przemysłowe ważne dla produkcji uzbrojenia[150] i osiągnęli cel polityczno-propagandowy, jakim było odtworzenie faszystowskiego rządu włoskiego, formalnie nadal sprzymierzonego z III Rzeszą.
Nagły i całkowity upadek włoskiej machiny państwowej i wojskowej wynikał głównie z błędów przywódców polityczno-wojskowych, z myślenia życzeniowego, braku zrozumienia rzeczywistego układu sił i celów sojuszników oraz decyzji o poddaniu się aliantom, ale nie o walce z Niemcami[151]. Brak precyzyjnych dyrektyw wysyłanych do podległych dowództw, nadmierna waga przywiązywana do osobistego bezpieczeństwa i instytucjonalnej ciągłości władz naczelnych, nawet kosztem zdolności oporu sił zbrojnych, doprowadziły do rozpadu wojsk, pomimo wielu epizodów odwagi i waleczności, pozostawionych bez dowództwa na pastwę ataków i represji byłych sojuszników[152].
Przypisy
[edytuj | edytuj kod]- ↑ a b c d Picone Chiodo 1990 ↓, s. 372.
- ↑ a b c Klinkhammer 2007 ↓, s. 38.
- ↑ a b c Picone Chiodo 1990 ↓, s. 383.
- ↑ Bauer 1971 ↓, s. 219.
- ↑ Rochat 2005 ↓, s. 433, 443.
- ↑ a b c Picone Chiodo 1990 ↓, s. 363.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 362.
- ↑ Deakin 1990 ↓, s. 384.
- ↑ a b c d Picone Chiodo 1990 ↓, s. 364.
- ↑ Heiber 2009 ↓, s. 309.
- ↑ Deakin 1990 ↓, s. 408–409.
- ↑ Irving 2001 ↓, s. 695.
- ↑ Deakin 1990 ↓, s. 389.
- ↑ Deakin 1990 ↓, s. 472–480.
- ↑ Deakin 1990 ↓, s. 501–511.
- ↑ Deakin 1990 ↓, s. 538–539.
- ↑ Villa Gaggia, la nuova verita Da un documento emergono i retroscena sull'incontro. Corriere delle Alpi, 19.11.2010. [dostęp 2026-03-27]. (wł.).
- ↑ Sono passati 70 anni dallo storico ultimo incontro tra Hitler e Mussolini. il Gazzettino, 19.07.2014. [dostęp 2026-03-27]. (wł.).
- ↑ De Felice 1996 ↓, s. 1336-1337.
- ↑ Deakin 1990 ↓, s. 538–555.
- ↑ Kuby 1996 ↓, s. 201-216.
- ↑ Deakin 1990 ↓, s. 513–514.
- ↑ Kershaw 2001 ↓, s. 914.
- ↑ Deakin 1990 ↓, s. 569.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 365.
- ↑ Klinkhammer 2007 ↓, s. 26-27.
- ↑ Heiber 2009 ↓, s. 405–408.
- ↑ a b Klinkhammer 2007 ↓, s. 28.
- ↑ a b c d e Picone Chiodo 1990 ↓, s. 366.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 323, 327, 366.
- ↑ Klinkhammer 2007 ↓, s. 447.
- ↑ Deakin 1990 ↓, s. 660.
- ↑ De Felice 1997 ↓, s. 47–48.
- ↑ Klinkhammer 2007 ↓, s. 26.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 366–368.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 368–369.
- ↑ Heiber 2009 ↓, s. 475–476.
- ↑ a b Picone Chiodo 1990 ↓, s. 369.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 369–370.
- ↑ Klinkhammer 2007 ↓, s. 29.
- ↑ Klinkhammer 2007 ↓, s. 30.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 329, 366–367, 370.
- ↑ Deakin 1990 ↓, s. 671–675.
- ↑ Deakin 1990 ↓, s. 678–682.
- ↑ Klinkhammer 2007 ↓, s. 30–31.
- ↑ Deakin 1990 ↓, s. 684–685.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 331–333.
- ↑ Klinkhammer 2007 ↓, s. 449.
- ↑ Klinkhammer 2007 ↓, s. 31–32.
- ↑ Deakin 1990 ↓, s. 688–689.
- ↑ Bauer 1971 ↓, s. 207.
- ↑ D’Este 1990 ↓, s. 405–425.
- ↑ Bauer 1971 ↓, s. 223–224.
- ↑ Bauer 1971 ↓, s. 223–225.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 325–330.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 330–334.
- ↑ Bauer 1971 ↓, s. 215–216.
- ↑ Bauer 1971 ↓, s. 216.
- ↑ Bauer 1971 ↓, s. 217.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 348–352.
- ↑ Morris 1993 ↓, s. 152–155.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 354–356.
- ↑ Deakin 1990 ↓, s. 706–707.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 356–357.
- ↑ Irving 2001 ↓, s. 730–731.
- ↑ Klinkhammer 2007 ↓, s. 33.
- ↑ Klinkhammer 2007 ↓, s. 33, 35.
- ↑ a b Picone Chiodo 1990 ↓, s. 379.
- ↑ Shirer 1990 ↓, s. 1518..
- ↑ a b Petacco 1995 ↓, s. 170.
- ↑ Bauer 1971 ↓, s. 225–227.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 371.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 371–372.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 372–373.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 373–376.
- ↑ Klinkhammer 2007 ↓, s. 35.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 374–375.
- ↑ Morris 1993 ↓, s. 176–177.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 376.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 376–379.
- ↑ a b Picone Chiodo 1990 ↓, s. 378.
- ↑ Klinkhammer 2007 ↓, s. 35-36.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 379, 410.
- ↑ a b Klinkhammer 2007 ↓, s. 36.
- ↑ Patricelli 2009 ↓, s. 128, 131.
- ↑ Bauer 1971 ↓, s. 226.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 381.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 381–382.
- ↑ a b Sardegna settembre 1943. La resistenza mancata. iconur.it. [dostęp 2026-03-27]. (wł.).
- ↑ Bauer 1971 ↓, s. 222.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 382.
- ↑ Francesco Spanu Satta, Il Dio seduto. Storia e cronaca della Sardegna 1942-1946, Sassari, Chiarella, 1978 (wł.).
- ↑ Bauer 1971 ↓, s. 222–223.
- ↑ De Felice 1997 ↓, s. 13, 37–38.
- ↑ Klinkhammer 2007 ↓, s. 36–38.
- ↑ a b c d Klinkhammer 2007 ↓, s. 39.
- ↑ Bocca 1995 ↓, s. 8.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 379–380.
- ↑ a b c d Picone Chiodo 1990 ↓, s. 380.
- ↑ Bocca 1995 ↓, s. 9–10.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 380–381.
- ↑ Bocca 1995 ↓, s. 10.
- ↑ Giuliano Manzari. La partecipazione della Marina alla guerra di liberazione (8 settembre 1943 - 15 settembre 1945). „Bollettino d'archivio dell'Ufficio Storico della Marina Militare”, s. 31-37, marzec 2015. Ministero della Difesa. [dostęp 2026-03-27]. (wł.).
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 386.
- ↑ Klinkhammer 2007 ↓, s. 34.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 383–384.
- ↑ Patricelli 2009 ↓, s. 161–162.
- ↑ Bocca 1995 ↓, s. 118–119.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 384–385.
- ↑ Rochat 2005 ↓, s. 368–375.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 384.
- ↑ a b Rochat 2005 ↓, s. 432–433.
- ↑ a b c d Picone Chiodo 1990 ↓, s. 385.
- ↑ Battaglia 1971 ↓, s. 87.
- ↑ Battaglia 1971 ↓, s. 101.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 158–159.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 160–163.
- ↑ Bailey 2009 ↓, s. 85–86.
- ↑ Fischer 1998 ↓, s. 142.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 385, 460.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 156–157.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 167.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 167–168.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 168–169.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 168–170.
- ↑ a b Aga Rossi 2003 ↓, s. 169.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 385–386.
- ↑ Rochat 2005 ↓, s. 433.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 170–171.
- ↑ a b Picone Chiodo 1990 ↓, s. 459.
- ↑ a b Rochat 2005 ↓, s. 434.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 170–175.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 459–460.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 176–177.
- ↑ Rochat 2005 ↓, s. 429.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 122–123.
- ↑ Patricelli 2009 ↓, s. 157.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 124–125.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 127.
- ↑ Bauer 1971 ↓, s. 218.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 122, 126-128-159.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 129–131.
- ↑ Picone Chiodo 1990 ↓, s. 390.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 132–134.
- ↑ Patricelli 2009 ↓, s. 151.
- ↑ Bocca 1995 ↓, s. 12–13.
- ↑ Rochat 2005 ↓, s. 433, 450–451.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 193.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 192–193.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 193–194.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 196.
- ↑ Aga Rossi 2003 ↓, s. 194–197.
Bibliografia
[edytuj | edytuj kod]- Elena Aga Rossi: Una nazione allo sbando. 8 settembre 1943. Bologna: il Mulino, 2003. ISBN 978-88-15-11322-1. (wł.).
- Roberto Battaglia: Storia della Resistenza italiana. Torino: Einaudi, 1964. (wł.).
- Eddy Bauer: Storia controversa della seconda guerra mondiale. T. V. Novara: De Agostini, 1971. (wł.).
- Giorgio Bocca: Storia dell'Italia partigiana. Milano: Mondadori, 1995. ISBN 88-04-40129-X. (wł.).
- Frederick William Deakin: La brutale amicizia. Mussolini, Hitler e la caduta del fascismo italiano. Torino: Einaudi, 1990. ISBN 88-06-11821-8. (wł.).
- Renzo De Felice: Mussolini l'alleato. Crisi e agonia del regime. Torino: Einaudi, 1996. ISBN 88-06-14031-0. (wł.).
- Renzo De Felice: Mussolini l'alleato. La guerra civile. Torino: Einaudi, 1997. ISBN 88-06-14996-2. (wł.).
- Carlo D’Este: 1943, lo sbarco in Sicilia. Milano: Mondadori, 1990. ISBN 88-04-33046-5. (wł.).
- Bernd J. Fischer: Albania at War, 1939-1945. Purdue University Press, 1998. ISBN 978-1557531414. (ang.).
- Helmuth Heiber: I verbali di Hitler. Gorizia: LEG, 2009. ISBN 978-88-6102-042-9. (wł.).
- David Irving: La guerra di Hitler. Roma: Settimo Sigillo, 2001. (wł.).
- Ian Kershaw: Hitler. 1936-1945. Milano: Bompiani, 2001. ISBN 88-452-4969-7. (wł.).
- Lutz Klinkhammer: L'occupazione tedesca in Italia 1943-1945. Torino: Bollati Boringhieri, 2007. ISBN 978-88-339-1782-5. (wł.).
- Erich Kuby: 1943, Il tradimento tedesco. Milano: BUR, 1996. ISBN 88-17-11674-2. (wł.).
- Eric Morris: La guerra inutile. Milano: Longanesi & C., 1993. ISBN 88-304-1154-X. (wł.).
- Marco Patricelli: Settembre 1943. I giorni della vergogna. Bari: Editori Laterza, 2009. ISBN 978-88-420-8827-1. (wł.).
- Arrigo Petacco: La nostra guerra 1940-1945. Milano: Mondadori (edizione per "Il Giornale"), 1995. (wł.).
- Marco Picone Chiodo: In imię della resa. L'Italia nella seconda guerra mondiale (1940-1945). Milano: Mursia, 1990. ISBN 88-425-0654-0. (wł.).
- Giorgio Rochat: Le guerre italiane 1935-1943. Torino: Einaudi, 2005. ISBN 88-06-16118-0. (wł.).
- Roderick Bailey: The wildest province: SOE in the land of the Eagle. Vintage, 2009. ISBN 978-1845950712. (ang.).
- William L. Shirer: Storia del Terzo Reich. Torino: Einaudi, 1990. ISBN 88-06-11698-3. (wł.).